zostałam pobita po raz kolejny :(

  • Autor wątku Autor wątku Monika R
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Monika R

Monika R

Stały bywalec
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
1 501
witam po raz kolejny na "prośbe" pewnej osoby zostałam pobita ta osoba "proszaca" przebywa oficjalnie za granica, boje sie isc na Policje bo wiem ze wtedy zabili by mnie pewnie :( ale jesli bym sie juz odważyła isc na Policje i pokazała juz ok 6 obdukcji to czy moge prosic w takiej sytuacji o ochrone ze strony Policji?raz była taka sytuacja ze ta osoba "proszaca" sama mnie pobiła wtedy jakis przechodzien zadzwonił na Policje i został zatrzymany ale do zadnej sprawy nie doszło ja powiedziałam oficjalnie ze nie wnosze oskarżenia, i ze w sadzie tez nie powiem ze to on mnie pobił, tak starsznie sie go boje naprawde nie wiem co mam robic, boje sie o swoje zycie, bardzo prosze o odpowiedzi :(
 
Koniecznie na policję zgłosić. Skoro tak często doświadczasz tych nieprzyjemności wówczas chociaż będziesz chroniona i w razie gdyby się coś stało - pierwszym podejrzanym będzie wskazana w zgłoszeniu osoba.

A tak "dzięki" temu, że wcześniej dałaś mu do zrozumienia, iż może czuć się pewny bezkarności pozwala sobie na takie działania. Wizyta na policji może to zmienić.
 
Tagtsher napisał:
A tak "dzięki" temu, że wcześniej dałaś mu do zrozumienia, iż może czuć się pewny bezkarności pozwala sobie na takie działania. Wizyta na policji może to zmienić.
tak wiem ze zrobiłam wielki bład ze nie zgłosiłam tych pobic wczesniej, ale jesli chodzi o ochrone (mnie i mojej corki) czy jest w takiej sytuacji mozliwa? obawiam sie tez ze cos zrobi corce, ze ja np porwie itd, ten człowiek jest nieobliczalny niestety :( i zdolny do wszystkiego
 
Jeżeli dopuści się takiego czynu w tej chwili (a przecież może) policja nie będzie automatycznie szukać go. Poszukiwania będą dotyczyły teoretycznie każdego podejrzanego. Zgłaszając wspomniane przez Ciebie fakty policji automatycznie stanie się on pierwszym podejrzanym.

Domyślam się, że ciężko zgłosić taką sprawę. Z różnych powodów. Ale ja bym nie czekał.
 
dziekuje bardzo za odpowiedzi, jak narazie nie zdecydowałam sie zgłosic, za bardzo sie boje o siebie i corke :(
 
Powrót
Góra