M
majkel2022
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2022
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
postaram się w dużym skrócie przedstawić sytuację. Po śmierci dziadka otrzymaliśmy mieszkanie w spadku, gdzie procentowo (mniej więcej) przedstawia się to tak:
Ja 50%, mój brat 15%, moja siostra 15%, 20% Trójka dzieci dziadka (moi wujkowie).
Mama spłaca wujków tak, aby na koniec wszyscy zrzekli się spadku i 100% było na mnie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie mój BRAT!
Otóż mój brat jest niezaradny życiowo, duże dziecko i żyje wciąż samochodami, alkoholem i sławą na dzielni (ma 33 lata).
Dowiedzieliśmy się, że posiada kredyt wzięty rok wcześniej, którego nie spłaca w ogóle. Kredyt na 20 tys., który nieopłacany wzrósł do 42 tys.
Komornik zajął jego część spadkową, czyli te 15%. Nie da się z nim rozmawiać, nic nie przemawia mu do rozsądku,
nie wiemy, ile ma kredytów i boimy się o naszą przyszłość (mam na myśli jego długi) itd.
I tu rodzą się pytania:
1. Czy możemy się zabezpieczyć już teraz przed jego długami tak, aby nikt nie odziedziczył jego długów, kredytów itd.?
2. Czy, jako że komornik zajął jego część spadkowa wciąż może zrzec się swojej części?
3. Czytałem o zrzeczeniu się dziedziczenia za życia, ale czy to tylko dotyczy mnie i mojego brata, czy jednak MOJE dzieci lub mama i siostra wciąż mogą odziedziczyć dług brata?
4. Czy istnieje możliwość sprawdzenia, ile naprawdę ma kredytów, długów bez jego wiedzy? Może sądownie?
5. Czy jeśli bratu w przyszłości coś, by się stało, wypadek, śmierć, cokolwiek. Czy jego długi i kredyty mogą przejść na rodzeństwo bądź mamę?
6. Gdyby brat dalej nie spłacał kredytu, jego dług dalej będzie rósł, czy komornik ma prawo w jakiś sposób zmusić nas do sprzedaży mieszkania, aby spłacić jego dług?
7. Może jakieś inne pomysły, możliwości macie drodzy czytelnicy!
Z góry dziękuje za odpowiedzi i pomoc, boimy się o naszą przyszłość, nie chcemy tonąć w długach rodzeństwa.
Za błędy przepraszam i mam nadzieję, że w miarę jasno wytłumaczyłem problem.
postaram się w dużym skrócie przedstawić sytuację. Po śmierci dziadka otrzymaliśmy mieszkanie w spadku, gdzie procentowo (mniej więcej) przedstawia się to tak:
Ja 50%, mój brat 15%, moja siostra 15%, 20% Trójka dzieci dziadka (moi wujkowie).
Mama spłaca wujków tak, aby na koniec wszyscy zrzekli się spadku i 100% było na mnie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie mój BRAT!
Otóż mój brat jest niezaradny życiowo, duże dziecko i żyje wciąż samochodami, alkoholem i sławą na dzielni (ma 33 lata).
Dowiedzieliśmy się, że posiada kredyt wzięty rok wcześniej, którego nie spłaca w ogóle. Kredyt na 20 tys., który nieopłacany wzrósł do 42 tys.
Komornik zajął jego część spadkową, czyli te 15%. Nie da się z nim rozmawiać, nic nie przemawia mu do rozsądku,
nie wiemy, ile ma kredytów i boimy się o naszą przyszłość (mam na myśli jego długi) itd.
I tu rodzą się pytania:
1. Czy możemy się zabezpieczyć już teraz przed jego długami tak, aby nikt nie odziedziczył jego długów, kredytów itd.?
2. Czy, jako że komornik zajął jego część spadkowa wciąż może zrzec się swojej części?
3. Czytałem o zrzeczeniu się dziedziczenia za życia, ale czy to tylko dotyczy mnie i mojego brata, czy jednak MOJE dzieci lub mama i siostra wciąż mogą odziedziczyć dług brata?
4. Czy istnieje możliwość sprawdzenia, ile naprawdę ma kredytów, długów bez jego wiedzy? Może sądownie?
5. Czy jeśli bratu w przyszłości coś, by się stało, wypadek, śmierć, cokolwiek. Czy jego długi i kredyty mogą przejść na rodzeństwo bądź mamę?
6. Gdyby brat dalej nie spłacał kredytu, jego dług dalej będzie rósł, czy komornik ma prawo w jakiś sposób zmusić nas do sprzedaży mieszkania, aby spłacić jego dług?
7. Może jakieś inne pomysły, możliwości macie drodzy czytelnicy!
Z góry dziękuje za odpowiedzi i pomoc, boimy się o naszą przyszłość, nie chcemy tonąć w długach rodzeństwa.
Za błędy przepraszam i mam nadzieję, że w miarę jasno wytłumaczyłem problem.