Zrzeczenie sie spadku

  • Autor wątku Autor wątku mondeo185
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mondeo185

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
25
Witam zwracam sie z zapytaniem, o zrzeczenie sie spadku. Wyjasniam o co chodzi: sasiad mojego dziadka podal jego do sadu, o podzial gruntu. Od lat wiekszosc podworka i dzialki nalezala do dziadka i babci. Babcia zmarla nascie lat temu i teraz pierwsza rozprawa jaka sie odbedzie to zrzeczenie sie po niej spadku przez jej dzieci. Pytanie moje brzmi czy oni musza zrzekac sie tego spadku? Co bedzie jesli sie jego nie zrzekna?
 
Nie muszą.
Jeśli się nie zrzekną będą (wraz z dziadkiem) dziedziczyli po babci.
 
Bo on podal dziadka do sądu o podzial gruntu i pierwsza sprawa jest spadkową. Bo on ma adwokata i doszukał się wszystkiego ze właśnie babcia umarła ze dzieci dziedziczą część. Skomplikowane dziadek ma 88 lat jeszcze go po sądach ciaga
 
Co to za sprawa o podział gruntu ?

Zniesienie wspolwłasnosci ?
Dziadkowie byli wspolwlascicielami działki razem z sasiadem/sasiadami ?
 
mondeo185 napisał:
I jest to wtedy utrudnienie dla sąsiada?
Małe, po prostu będzie musiał rozszerzyć listę pozwanych osób o każdego z współwłaścicieli. Sprawa będzie trwała nieco dłużej.
 
Dziadek od poczatku mial wieksza posesje. Chlewiki 2, szope, garaz, podworko przed domem, ogrodek. Mieszka w blizniaku, od kilku lat umarla poprzednia wlasicicelka, kupil to pewien Pan, ktory swoja czesc wyremontowal itp itd. , teraz prosil dziadka o odsprzedanie mu chlewika bo nie gdzie trzymac jednego auta. Dziadek sie nie zgodzil to zalozyl mu sprawe w sadzie. Tak naprawde jestesmy w tym temacie zieloni. A dziadek dodatkowo ma podwyzszone cisnienie przez to. Nie mam pojecia jak to sie bedzie odbywac. Pierwsza sprawa jaka ma sie odbyc to spadkowa ( o czesc nalezaca po zmarlej babci ). Sasiad ma wynajetego adwokata na rozprawy. Mama byla u prawnika tylko po porade,to stwierdzil ze bedzie sie to dlugo ciagnelo, koszty geodety bedzie pokrywal sasiad i dziadek i ze sa marne szanse na wygrana, ze maja sie zglosic do notariiusza i najlepiej by dziadek przepisal to na kogos. Jesli ktos ma jakies pojecie w tej sprawie bede wdzieczna za porady.
 
Powrót
Góra