Zrzeczenie się zarztu przedawnienia

  • Autor wątku Autor wątku Anakonda01
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anakonda01

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
9
Dzień dobry,

Moje pytanie jest takie, czy mozna zrzec się mozliwosci korzystania z zarzutu przedawnienia, kiedy:
- nie jest się świadomym zaistnienia przedawnienia
- nie jest się świadomym mozliwości podniesienia takiego zarzutu

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Można. Tylko trudno wyobrazić sobie sytuację, by osoba nieświadoma istnienia instytucji przedawnienia, złożyła oświadczenie: "zrzekam się zarzutu przedawnienia w sprawie ...". A tak to mniej więcej musiałoby brzmieć, by było skuteczne.
 
W związku z tym, czy mozemy przyjąć, ze jeśli wierzyciel stwierdza, ze dłuznik zrzekł się mozliwości podniesienia zarzutu przedawnienia, to poprawna linią oborny przed tym stwierdzeniem będzie nieświadomość dłuznika o przedawnieniu się nalezności?
 
Nie. Będzie absolutnie niepoprawną. Nie zrozumiałaś co napisałem. Przeczytaj jeszcze raz (nie pomijając pierwszego wyrazu). Napisz też, w jaki sposób rzekomo zrzekłaś się zarzutu przedawnienia, to może uda mi się Ci pomóc.
 
Roszczenia sprzed pięciu lat, przedawniona opłata dodatkowa za przejazd.
Odbyła się rozmowa telefoniczna z firmą windykacyjną, uznałam przedawnione roszczenie.
Firma windykacyjna wysyła ugodę na wskazany adres z prośbą o podpis i odesłanie, aby ugoda była wazna. Nie odsyłam podpisanego egzemplarza.

Czy mozna tu mówić o zrzeczeniu się prawa do korzystania z zarztu przedawnienia?
 
Anakonda01 napisał:
Czy mozna tu mówić o zrzeczeniu się prawa do korzystania z zarztu przedawnienia?
Nie zrzekłaś się zarzutu przedawnienia. Przed sądem spokojnie podnieś ten zarzut. Jeśli powód będzie twierdził, że się zrzekłaś, odpowiedz, iż jego twierdzenie jest nieprawdziwe. I już. Niech sobie nawet próbuje udowadniać fałszywą tezę za pomocą nagrania z rozmowy telefonicznej (wątpię). I tak nie stwierdziłaś w niej, że zrzekasz się zarzutu przedawnienia. Pamiętaj, że uznanie roszczenia nie oznacza zrzeczenia się zarzutu przedawnienia.
 
Czy znasz jakiekolwiek przypadki, gdy firmy windykacyjne wdawały się w takie spory po podniesieniu zarzutu przedawnienia przez dłuznika?
 
Nie. Co nie znaczy, że takich przypadków nie mogło być. Możesz być spokojna, nie przegrasz tej sprawy.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
 
Jeśli zrzekła byś się w formie pisemnej to już inna bajka. Windykacje stosują różne metody podejścia dłużnika aby zmusić go do płacenia.
 
BlackDevil napisał:
Jeśli zrzekła byś się w formie pisemnej to już inna bajka. Windykacje stosują różne metody podejścia dłużnika aby zmusić go do płacenia.
W tym przypadku, nasza pytająca nie zrzekła się zarzutu przedawnienia ani w formie pisemnej, ani ustnej, ani telefonicznej, ani na migi, ani zawiązując etruskie węzełki. Po prostu, nie złożyła oświadczenia woli o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia.
BlackDevil, co miała wnieść do sprawy Twoja wypowiedź?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra