A
adfasdgsdfhgsdfgdfas
Witam,
Mieszkam z matką w mieszkaniu lokatorskim. Do niedawna mieszkaliśmy też z babcią która zmarła niedawno. Zanim wprowadziliśmy się do babci, narobiła ona ogromnych długów i tylko interwencja finansowa matki pozwoliła na spłatę długów za mieszkanie, nastomast zostało jeszcze wiele tysięcy długów pobranych w różnych bankach o których nawet nie mamy za wiele informacji.
W związku z tym nie mamy innego wyjścia jak zrzecz się spadku po babci aby te długi nie przeszły na nas, żadnego innego majątku babcia nie zostawiła. Bo w momecie gdyby te długi przeszły na nas, jesteśmy automatycznie bankrutami. Matka już teraz ma ponad 10000 zł długu, ponieważ musiała wziać pożyczkę żeby spłacić część długów babci i ledwo łączymy koniec z kończem i tylko okazyjna pomoc finansowa od rodziny jeszcze nas ratuje.
Moje pytanie to czy możemy dalej mieszkać w mieszkaniu lokatorskim po zrzeczeniu się spadku po babci, czy wylądujemy na ulicy? O spłacie długów babci nie ma mowy. Nie stać nas też na jakąkolwiek poradę prawną czy sprawę sądową.
Mieszkam z matką w mieszkaniu lokatorskim. Do niedawna mieszkaliśmy też z babcią która zmarła niedawno. Zanim wprowadziliśmy się do babci, narobiła ona ogromnych długów i tylko interwencja finansowa matki pozwoliła na spłatę długów za mieszkanie, nastomast zostało jeszcze wiele tysięcy długów pobranych w różnych bankach o których nawet nie mamy za wiele informacji.
W związku z tym nie mamy innego wyjścia jak zrzecz się spadku po babci aby te długi nie przeszły na nas, żadnego innego majątku babcia nie zostawiła. Bo w momecie gdyby te długi przeszły na nas, jesteśmy automatycznie bankrutami. Matka już teraz ma ponad 10000 zł długu, ponieważ musiała wziać pożyczkę żeby spłacić część długów babci i ledwo łączymy koniec z kończem i tylko okazyjna pomoc finansowa od rodziny jeszcze nas ratuje.
Moje pytanie to czy możemy dalej mieszkać w mieszkaniu lokatorskim po zrzeczeniu się spadku po babci, czy wylądujemy na ulicy? O spłacie długów babci nie ma mowy. Nie stać nas też na jakąkolwiek poradę prawną czy sprawę sądową.
Ostatnia edycja: