Witam mam pytanie.moja matka umiera na raka zostalo jej nie gora jak 2 tyg. od 5 lat mieszkam u niej dlatego ze jestem po rozwodzie ,opiekuje sie nia.nie jestem zameldowana u mamy mieszkaniu.mam jeszcze brata .problem w tym ze dalam sie wrobic''' tydzien temu matka w obecnosci prawnika przepisala mieszkanie mojemu bratu tak uzgodnili,mnie natomiast brat zapewnil ze zaopiekuje sie mna,przeciez jestem jego siostra,wiec jezeli tak to podpisalam zrzeklam sie, dzialo sie to w obecnosci prawnika wszystko slyszal.dzis mieszkam u obcych ludzi ,wygnali mnie.bratu i jego zonie chodzi tylko o pieniadze mama ma duze oszczednosci.ja nie mam nic.brat ma swoje wlasnosciowe mieszkanie,2 po mamie i trzecie po babci dlatego ze po jej smierci odzidziczyla je mama.chce sie dowiedziec czy moge to w jakis sposob odkrecic?zaufalam mu ,prosze o pomoc,co moge zrobic mama jeszcze zyje.teraz wiem ze zle zrobilam,chce dostac swoja nalezna czesc.