Zupełnie nie wiem co z tym zrobić.

  • Autor wątku Autor wątku salamandra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

salamandra

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie wszystkich użytkowników portalu.
Piszę z taką sprawą.
Prowadziłam działalność gospodarczą - miałam 3 zezwolenia na sprzedaż alkoholu (za zezwolenia płaciłam w ug) W zeszłym roku 31 maja (termin zapłaty za 2 ratę) przypadał w sobotę więc zgodnie z dyspozycją art. 57 kpa zapłaciłam za zezwolenie w poniedziałek, dlatego też (z czym się nie zgadzam) burmistrz wygasił wszystkie moje zezwolenia czyli 3. SKO utrzymało w mocy decyzję burmistrza ja złożyła skargę do WSA - sprawa w toku.
I tu zaczyna się problem bo 4 grudnia 2008 roku policja zakonfiskowała mój cały alkohol o wartości ponad 20 000(obecnie znajduje się w depozycie). W prokuraturze postawiono mi zarzuty że sprzedja alkohol bez wymaganych zezwoleń i co najciekawsze został skazana przez sąd rejonowy (karny) za sprzedaż nielegalną alkoholu i orzeczono jego przepadek - teraz złożyłam apelację - zobaczymy.
Moje pytanie jest takie czy jak WSA orzecze na moją korzyść (gdyż linia orzecznicza warszawska jest przemawiająca na moją korzyść - tzn uzna że nie uchybiłam terminowi to co dalej z postępowaniem karnym i przepadkiem tychże przedmiotów (alkoholu). Co będę musiała zrobić? Gdzie napisać i co napisać? A jak Sąd Okręgowy nie przychyli się do mojej apelacji i utrzyma wyrok skazujący? Zrujnowano moją działalność - jestem po dziś dzień w długach, musiał zrezygnować i i co ciekawe jak rozliczałam się z Urzędem Skarbowym to nakazano mi uwzględnić alkohol na stanie musiałam zapłacić podatek dochodowy i zwrócić odliczony Vat.
KOSZMAR
PROSZĘ O OPINIE W TEJ SPRAWIE - JA JUŻ NIE MAM SIŁY WALCZYĆ Z TYM PAŃSTWEM.
 
Przykro mi, ale sobota nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy, co oznacza, że przekroczyła Pani termin płatności.
 
Obecnie stanowisko doktryny i Sądów stoi na stanowisku że sobota jest dniem wolnym w rozumieniu kpa (gdzieś jest wyrok NSA czy WSA, który o tym mówi) :)
 
Takie stanowisko jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Ustawa z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy enumeratywnie wymienia, które dni należy uznać, za ustawowo wolne od pracy, więc stosowanie w tym przypadku wykładni rozszerzającej powinno być niedopuszczalne.
 
Odmienne stanowisko w tej kwestii zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu o sygn. II KZ 14/03 z 5 czerwca 2003 roku, w którym stwierdził, że: „ Wolne soboty" należy traktować jako "dzień uznany przez ustawę za dzień wolny od pracy" w rozumieniu art. 123 § 3 k.p.k.
 
Do 3 lutego 2000 r., czyli do daty wydania przez Sąd Najwyższy wyroku o odstąpieniu od literalnej wykładni art. 57 § 4 k.p.a., za dzień wolny nie była uważana sobota. W wyroku tym Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art. 57 § 4 k.p.a. ma służyć nie tylko zdyscyplinowaniu stron do przestrzegania ustawowo określonego terminu do wniesienia skargi, ale równocześnie nakazuje tak liczyć ostatni dzień tego terminu, aby strona miała zapewnione normalne warunki do skorzystania z prawa do wniesienia skargi także w ostatnim dniu terminu (III RN 195/99). Stanowisko takie potwierdził SN w wyroku z 22 lutego 2001 r., w którym uznał, że sobota jest dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a. (III RN 78/00). Zaznaczyć jednak trzeba, że stanowisko Sądu Najwyższego zaliczające sobotę do dni ustawowo wolnych od pracy nie jest powszechnie akceptowane.
 
Naczelny Sąd Adminsitracyjny w wyroku z dnia 16.02.2009r. sygn. akt I OSK 388/08 (I OSK 388/08 - Wyrok NSA z 2009-02-16) wskazał, iż sobota nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy, o którym mowa w art. 57 § 4 kpa, wskazując iż orzeczenia, mające dowodzić tezie przeciwnej, jakoby sobota była dniem ustawowo wolnym od pracy, straciły aktualność wobec najnowszego orzecznictwa zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak również Sądu Najwyższego, które podziela skład orzekający w niniejszej sprawie ( uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 r., sygn. III CZP 8/03, publ. ONSC 2004/1/1; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2006 r., sygn. II GSK 401/05, publ. Lex 197607; wyrok NSA z dnia 17 października 2007 r., sygn. I OSK 60/07; publ. Lex 360279).
W
 
W takim razie rzeczywiście w świetle powyższego barteks2 ma rację.
 
Powrót
Góra