Związek a pokrewieństwo

  • Autor wątku Autor wątku sroka1002
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

sroka1002

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
2
Chcialam sie zapytac, jak to jest kiedy mam chlopaka... W ogole to jest tak, ze mam dziadka on ma corke, ktora jest moja mama, no i ten dziadek ma siostre, ktora ma syna, czyli mojego chlopaka... Jak to jest brane pod uwage prawnie sa jakies przeszkody, co do bycia z soba??????????? Prosze o pomoc....
 
Art. 14. § 1. Nie mogą zawrzeć ze sobą małżeństwa krewni w linii prostej, rodzeństwo ani powinowaci w linii prostej. Jednakże z ważnych powodów sąd może zezwolić na zawarcie małżeństwa między powinowatymi.

Tylko tyle.
 
a mozna troche jasniej?:(

i czy ktos wie jak na to patrzy kościoł?
 
Na gruncie prawa państwowego możecie zawrzeć małżeństwo (patrz Art. 14 § 1 k.r.o. zacytowany powyżej). Kościół stosuje podwyższony rygor w tym względzie, zabraniając małżeństw między krewnymi w linii prostej oraz do czwartego stopnia linii bocznej. Spełniacie jednak i to wymaganie - jesteście krewnymi w piątym stopniu linii bocznej. Nie występuje więc przeszkoda małżeńska ani na gruncie prawa państwowego, ani kanonicznego.
 
Ja i mój partner mamy wspólnych prapradziadków, on jest potomkiem ich syna, a ja ich córki, wobec tego w jakim stopniu jesteśmy spokrewnieni i czy nie popełniamy przestępstwa:roll: z punktu prawa kanonicznego jak i prawa cywilnego?
 
pokrewieństwo ósmego stopnia w linii bocznej. Czyli wszystko ok, gdyż prawo państwowe zabrania zawierać małżeństwa krewnym jakiegokolwiek stopnia w linii prostej oraz do drugiego stopnia linii bocznej, zaś prawo kanoniczne jakiegokolwiek stopnia w linii prostej oraz do czwartego stopnia w linii bocznej

Edit: PS. Nawiasem mówiąc nie byłoby to przestępstwo - po prostu małżeństwo, w którym nie są spełnione te kryteria jest nieważne. W waszym przypadku jednak, tak jak napisałem, wszystko jest ok i to z dużym "zapasem":)
 
Ostatnia edycja:
Whiteman: małżeństwo z naruszeniem art. 14 krio nie jest nieważne, a może zostać unieważnione.
 
Faktycznie, mój błąd, nie wyraziłem się zbyt jasno. W prawie kanonicznym przeszkoda pokrewieństwa oznacza nieważność zawarcia małżeństwa z mocy prawa (co później jest tylko ewentualnie potwierdzane przez sąd kościelny; dla krewnych dalszych niż drugi stopień linii bocznej możliwe jest uważnienie małżeństwa poprzez uzyskanie dyspensy i ponowienie zgody na zawarcie małżeństwa w formie kanonicznej). W prawie państwowym faktycznie małżeństwo nie jest nieważne, ale może zostać unieważnione. I jeszcze drobna korekta - prawo państwowe zabrania małżeństw między krewnymi jakigokolwiek stopnia linii prostej i drugiego stopnia linii bocznej (nie DO drugiego - nie istnieje coś takiego jak krewni pierwszego stopnia linii bocznej; dopiero teraz zauważyłem tą nieścisłość).
 
RE: związek a pokrewieństwo

15 lat temu ustrzeliła mnie strzała amora, niestety oboje zastanawialiśmy się czy ten związek mógł by zaistnieć .Podjeliśmy decyzje że jednak nie bo jest między nami pokrewieństwo. Dziś czytając odpowiedzi widze że się chyba myliliśmy. Schemat wygląda tak ojciec-córka-córka-ja ojciec-syn-córka-on
 
RE: związek a pokrewieństwo

Czyli macie wspólnego pradziadka, tak? Jeśli istotnie tak sprawa wygląda to jesteście krewnymi szóstego stopnia w linii bocznej, więc zarówno prawo państwowe jak i kanoniczne zezwalają na zawarcie małżeństwa
 
RE: związek a pokrewieństwo

Dziękuje za odpowiedz. Powinnam te 15 lat temu szukać odpowiedzi na to pytanie:(.Pozdrawiam
 
RE: związek a pokrewieństwo

moze jeszcze nic straconego, stara milosc nie rdzewieje:D
 
RE: związek a pokrewieństwo

może i tak ale oboje mamy już swoje rodziny.Tylko w sercu jakaś tęsknota za tym co mogło by być gdyby...
 
RE: związek a pokrewieństwo

Cześć wszystkim. Może zacznę od przedstawienia mojej sytuacji. A więc tak

1. Partnera babcia i Mojej Mamy Mama (siostry cioteczne)
2. Partnera Tata i Moja Mama (w takim razie wychodzi na to że to kuzyni:)
3. Partner i Ja (syn wyżej wymienionego ojca i Ja córka wyżej wymienionej mamy)

W takim razie jakie jest pokrewieństwo między mną a moim partnerem czy możemy być parą? :( Z góry dziękuję za pomoc
 
RE: związek a pokrewieństwo

hmmm, jezeli wszystko dobrze zrozumialem to szosty stopien w lini bocznej, i brak jakichkolwiek prawnych przeszkod...
powodzenia! :)
 
RE: związek a pokrewieństwo

Nie chcę zakładać nowego tematu, więc dopiszę się do tego.
Mój ojciec ma brata, ten z kolei ma córkę, a ona ma córkę (o nią właśnie mi chodzi). Czy według prawa możemy być razem? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.
 
RE: związek a pokrewieństwo

Mam problem. A więc tak. Moja babcia, czyli mojego taty mama i mama kuzyna taty są siostrami. A więc tata i wujek są kuzynami. Ja jestem córką taty. Partner wnuczkiem wujka. ( a więc jest to kuzyna taty córki syn ). Czy związek jest możliwy z punktu widzenia prawnego i kanonicznego? Jakie jest między nami pokrewieństwo? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
 
RE: związek a pokrewieństwo

Witam. Nie chcę zakładać nowego tematu więc napiszę już tutaj o co chodzi. Jestem z chłopakiem którego tata jest bratem rodzonym mojej babci. Jaki to stopień pokrewieństwa i czy możemy się pobrac?? Proszę o pomoc, to dla mnie bardzo ważne. Z góry dziekuję.
 
RE: związek a pokrewieństwo

Agnieszkawa1 napisał:
Witam. Nie chcę zakładać nowego tematu więc napiszę już tutaj o co chodzi. Jestem z chłopakiem którego tata jest bratem rodzonym mojej babci. Jaki to stopień pokrewieństwa i czy możemy się pobrac?? Proszę o pomoc, to dla mnie bardzo ważne. Z góry dziekuję.

Piąty stopień w linii bocznej, nie ma przeszkód
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra