G
gajdero
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 13
Witam
Mam następujące pytanie: moja mama wiele lat temu była w związku małżeńskim, następnie mąż ją porzucił- nie było rozwodu. Następnie mama poznała innego mężczyznę, z którym do dnia dzisiejszego żyje w konkubinacie. Jej mąż zmarł w międzyczasie. Konkubent, z którym jest w związku jest moim ojcem i mojego brata, natomiast we wszelkich dokumentach jako ojciec był podawany mąż, który porzucił matkę, zatem formalnie był on naszym ojcem, natomiast biologicznym jest obecny konkubent matki. Jest to osoba już w podeszłym wieku i ole wiem można sporządzić notarialnie pełnomocnictwo dot. różnych spraw, ale z chwilą śmierci pełnomocnictwo wygasa. Z racji wieku obawiamy się z bratem, że mogą nastąpić problemy z otrzymaniem aktu zgonu i tym samym organizacją pogrzebu itp. Ojciec nie posiada żadnego majątku, nieruchomości itp. tylko emerytura- nie chodzi o kwestie spadkowe tylko o uniknięcie problemów w przypadku śmierci. Nie ma także żadnej osoby z jego najbliższej rodziny, nie utrzymywał ze swoją rodziną żadnego kontaktu. Proszę o opinię, co można w takiej sytuacji zrobić, by w przypadku jego śmierci uniknąć problemów.
Pozdrawiam
Mam następujące pytanie: moja mama wiele lat temu była w związku małżeńskim, następnie mąż ją porzucił- nie było rozwodu. Następnie mama poznała innego mężczyznę, z którym do dnia dzisiejszego żyje w konkubinacie. Jej mąż zmarł w międzyczasie. Konkubent, z którym jest w związku jest moim ojcem i mojego brata, natomiast we wszelkich dokumentach jako ojciec był podawany mąż, który porzucił matkę, zatem formalnie był on naszym ojcem, natomiast biologicznym jest obecny konkubent matki. Jest to osoba już w podeszłym wieku i ole wiem można sporządzić notarialnie pełnomocnictwo dot. różnych spraw, ale z chwilą śmierci pełnomocnictwo wygasa. Z racji wieku obawiamy się z bratem, że mogą nastąpić problemy z otrzymaniem aktu zgonu i tym samym organizacją pogrzebu itp. Ojciec nie posiada żadnego majątku, nieruchomości itp. tylko emerytura- nie chodzi o kwestie spadkowe tylko o uniknięcie problemów w przypadku śmierci. Nie ma także żadnej osoby z jego najbliższej rodziny, nie utrzymywał ze swoją rodziną żadnego kontaktu. Proszę o opinię, co można w takiej sytuacji zrobić, by w przypadku jego śmierci uniknąć problemów.
Pozdrawiam
Ostatnia edycja: