R
roka74
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 4
Witam!
W czerwcu rozpoczęłam staż na okres 6 m-cy. W firmie byłam bardzo źle traktowana, poniżana, nikt mnie nie uczył a wymagał znajomości obowiązków jak po stażu (to traktowanie dotyczy nie tylko mnie, bo również większej ilości pracowników na etacie m.in.). To tak po krótce, nie opisując szczegółów. Najczęściej odchodziły osoby z własnej woli, bo nie mogły wytrzymać z szefową choleryczką, odeszła też jedna osoba, z którą staż zaczynałam. Po 2 miesięcznym odbyciu stażu , kiedy wszelkie granice złego traktowania zostały przekroczone, poszłam na chorobowe. Dostałam leki na nerwicę i zwolnienie. Pani doktor prowadząca poleciła mi wizytę u psychologa a ta pokierowała dalej do psychiatry. Pani doktor psychiatra zaproponowała 3 - miesięczne leczenie polegające na psychoterapii, na Oddziale dziennym. W trakcie dowiedziałam się, że szefowa napisała mega oczerniające mnie pismo i prośbę o rozwiązanie umowy ze mną. Miesieczne wypowiedzenie kończy się 22 września, w tej chwili mam zwolnienie lekarskie do 23 września. Urzędnik z UP powiedział, zę na tym staż się zakończy i mam zapomnieć o całej sprawie... Proszę o podpowiedź, czy mogę dalej kontynuować zwolnienie lekarskie mimo, że umowa stażowa wygasa, bo w Urzędzie twierdzą, że nie,a moja znajoma, która ma szwagierkę w innym mieście w UP, twierdzi, żę tak, że mogę kontynuować leczenie na Oddziale dziennym i na stażu do końca być na chorobowym . Jaka jest prawda?
W czerwcu rozpoczęłam staż na okres 6 m-cy. W firmie byłam bardzo źle traktowana, poniżana, nikt mnie nie uczył a wymagał znajomości obowiązków jak po stażu (to traktowanie dotyczy nie tylko mnie, bo również większej ilości pracowników na etacie m.in.). To tak po krótce, nie opisując szczegółów. Najczęściej odchodziły osoby z własnej woli, bo nie mogły wytrzymać z szefową choleryczką, odeszła też jedna osoba, z którą staż zaczynałam. Po 2 miesięcznym odbyciu stażu , kiedy wszelkie granice złego traktowania zostały przekroczone, poszłam na chorobowe. Dostałam leki na nerwicę i zwolnienie. Pani doktor prowadząca poleciła mi wizytę u psychologa a ta pokierowała dalej do psychiatry. Pani doktor psychiatra zaproponowała 3 - miesięczne leczenie polegające na psychoterapii, na Oddziale dziennym. W trakcie dowiedziałam się, że szefowa napisała mega oczerniające mnie pismo i prośbę o rozwiązanie umowy ze mną. Miesieczne wypowiedzenie kończy się 22 września, w tej chwili mam zwolnienie lekarskie do 23 września. Urzędnik z UP powiedział, zę na tym staż się zakończy i mam zapomnieć o całej sprawie... Proszę o podpowiedź, czy mogę dalej kontynuować zwolnienie lekarskie mimo, że umowa stażowa wygasa, bo w Urzędzie twierdzą, że nie,a moja znajoma, która ma szwagierkę w innym mieście w UP, twierdzi, żę tak, że mogę kontynuować leczenie na Oddziale dziennym i na stażu do końca być na chorobowym . Jaka jest prawda?