zwolnienie L4

  • Autor wątku Autor wątku karola1302
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karola1302

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
16
Witam , mam pytanie odnośnie zwolnienia lekarskiego od 14 kwietnia 2009 r przebywałam na zwolnieniu z powodu choroby tarczycy i byłam na nim aż do 31 lipca 2009 r , w trakcie przebywania na zwolnieniu dowiedzialam sie ze jestem w ciazy i ze jest zagrozenie poronieniem i lekarz ginekolog stwierdzil ze musi kontynuowac moje L4 natomiast wypisal mi je dopiero od 3 sierpnia 2009 czyli zrobil dwa dni przerwy mowilam mu wtedy czy to nie bedzie problem stwierdzil ze nie bo to nie jest kontynuacja i on wypisuje mi zwolnienie z innym kodem choroby wiec przysluguje mi zwolnienie na cala ciaze.Natomiast w tej chwili dowiedzialam sie od mojej kadrowej ze aby otrzymywac dalej pieniazki musze sie starac o świadczenie rehabilitacyjne poniewaz przebywam juz na zwolnieniu prawie od 270 dni. Mam pytanie jak to w koncu jest bo lekarz mowi mi jedno , kadrowa z pracy drugie , a pani w Zusie wogóle nie umiala mi odpowiedziec na to pytanie mowiac ze musze wyjasnic to z pracodawca, czy te zwolnienie z przed ciazy rzeczywiscie liczy sie do tego obecnego na ciaze czy traktuje sie je jako osobne ze wzgledu na 2 dni przerwy i inny kod choroby.Martwie sie poniewaz kadrowa powiedziala ze od stycznia zostanie mi wstrzymana wyplata.Dodam jeszcze ze termin porodu mam na 4 kwietnia 2010 r.
 
zwolnienie L4 może trwać 182 dni potem trzeba się starać o zasiłek rehabilitacyjny w ZUSIE
 
Ustawa "zasiłkowa":
Art. 8. Zasiłek chorobowy przysługuje przez okres trwania niezdolności do pracy z powodu choroby lub niemożności wykonywania pracy z przyczyn określonych w art. 6 ust. 2 - nie dłużej jednak niż przez 182 dni, a jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana gruźlicą lub występuje w trakcie ciąży - nie dłużej niż przez 270 dni.
Art. 9. 1. Do okresu, o którym mowa w art. 8, zwanego dalej "okresem zasiłkowym", wlicza się wszystkie okresy nieprzerwanej niezdolności do pracy, jak również okresy niemożności wykonywania pracy z przyczyn określonych w art. 6 ust. 2.
2. Do okresu zasiłkowego wlicza się okresy poprzedniej niezdolności do pracy, spowodowanej tą samą chorobą, jeżeli przerwa pomiędzy ustaniem poprzedniej a powstaniem ponownej niezdolności do pracy nie przekraczała 60 dni.

U Ciebie są dwie różne przyczyny niezdolności do pracy i była między nimi przerwa, więc na samym "ciążowym" zwolnieniu możesz przebywać 270 dni z prawem do zasiłku. Poproś kadrową o wytłumaczenie czemu w Twoim przypadku miałby nie mieć zastosowania ww. przepis.
 
Bardzo dziekuję za odpowiedz ... rozmawialam juz na ten temat z kadrowa , stwierdzila ze sama nie umie podjac decyzji co do ustalenie czy po tej 2 dniowej przerwie i innym kodzie choroby nalezy mi sie nowy okres zasilkowy i wystosowala pismo do ZUS o ustalenie tego. Kwestia tylko ile teraz bedzie to trwalo zanim jej odpowiedza no i czy w razie gdyby orzekli, ze nie nalezy sie nowy okres zasilkowy, czy nie bedzie za pozno na zlozenie dokumentow o zasilek rehabilitacyjny.
 
To przykre,że masz niedorobioną kadrową, która zawraca d... urzędom i komplikuje życie Tobie.
 
karola1302 napisał:
(...) i on wypisuje mi zwolnienie z innym kodem choroby (...).

Na zielonej kopii ZLA, która trafia do zakładu pracy nie widać kodu choroby.
Lekarze powinni wpisywać symbol A jeśli to ciąg dalszy tego samego zwolnienia, czyli analogicznie, jeśli nie ma A, to jest to inna choroba.
Prawda jest taka, że lekarze wpisują jak chcą, więc ciężko uwierzyć, że jak lekarz nie wpisał A, to dlatego, że to ma być nowy okres zasiłkowy.
Jak zakład pracy nie zaliczy Pani zwolnienia do jednego okresu zasiłkowego, a okaże się, że popełnił błąd, to ZUS każe pracodawcy ten zasiłek zwrócić, skorygować deklarację DRA, dopłacić składki na ubezp. społeczne i odsetki.
W interesie pracownika jest dostarczenie zaświadczenia od "nowego" lekarza, że leczy na inną chorobę, niż poprzednik, i że nie należy "nowego" okresu zasiłkowego zliczać ze "starym".
Nie trzeba w tej sprawie pisać do ZUS-u.
 
Moim zdaniem to niestety moja kadrowa nie zna sie na przepisach , bo pytałam już wielu osób i każdy twierdzi , że nie powinna zaliczac mi tego do jednego okresu zasiłkowego.Przecież ciąża jest zaznaczona symbolem B , a to pracodawca już widzi.
 
Przecież ciąża jest zaznaczona symbolem B
Ciąża nie jest chorobą :)

1) kod A – oznacza niezdolność do pracy powstałą po przerwie nieprzekraczającej 60 dni – spowodowaną tą samą chorobą, która była przyczyną niezdolności do pracy przed przerwą (kod ten jest niezbędny dla prawidłowego zliczania okresu wypłaty zasiłku chorobowego, bowiem do okresu zasiłkowego wlicza się okresy poprzedniej niezdolności do pracy, spowodowanej tą samą chorobą, jeżeli przerwa pomiędzy ustaniem poprzedniej a powstaniem ponownej niezdolności do pracy nie przekracza 60 dni),
2) kod B – oznacza niezdolność do pracy przypadającą w okresie ciąży,
3) kod C – oznacza niezdolność do pracy spowodowaną nadużyciem alkoholu,
4) kod D – oznacza niezdolność do pracy spowodowaną gruźlicą,
5) kod E – zgodnie z art. 7 pkt. 2 ustawy z 25 czerwca 1999 r., kod ten stosuje się w przypadku niezdolności do pracy, która powstała po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego (zatrudnienia), gdy niezdolność do pracy trwa bez przerwy co najmniej 30 dni i powstała nie później niż w ciągu 3 miesięcy od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego – i dotyczy on choroby zakaźnej, której okres wylęgania jest dłuższy niż 14 dni, lub innej choroby, której objawy ujawniają się po okresie dłuższym niż 14 dni od początku choroby. Zasiłki chorobowe w tych przypadkach wypłaca wyłącznie oddział ZUS.

Na pisemny wniosek ubezpieczonego w zaświadczeniu lekarskim nie umieszcza się kodu „B” i „D”
 
Czy za zwolnienie L4 się płaci? Spotkałam się z tym że w szpitalu nie płaciłam a u lekarza musiałam zapłacić za druczek 5 zł. Jak powinno być naprawdę?:help:
 
To chyba nie był "państwowy" lekarz. Jak prywatni wyceniają swoje usługi to już ich sprawa. Natomiast taryfikatora uzasadniającego jakąkolwiek wysokość opłaty za sam druczek zwolnienia lekarskiego nie ma, bo druki te lekarze pobierają bezpłatnie w ZUSie.
 
Witam ponownie ,
W dalszym ciągu moja sprawa nie została wyjaśniona tzn . kontaktujac się z kadrową przed Świętami obiecała , że zajmie się moją sprawą szybko i , że mam się nie martwic , w tej chwili gdy do niej dzwonię nie odbiera moich telefonów i szczerze mówiąc zaczynam się poważnie martwic bo do wypłaty coraz bliżej .... Moje kolejne pytanie jest nastepujace czy w razie gdyby zakład pracy nie wypłacił mi pieniędzy na czas mogę gdzieś to zgłosic ??? Bo w momencie gdy zaklad nie opłaci mi składek to nie mam nawet ubepieczenia a w ciąży jestem pod stałą opieką lekarza i muszę wykonywac badania krwii (jest to ciaza zagrozona) , ostatnio nawet zostały mi znowu przepisane leki na podtrzymanie , ponieważ tak zdenerwowała mnie ta cała sytuacja , że pogorszyły mi się wyniki.Bardzo proszę o porade co robic w tej sytuacji :help::help:
 
My niestety nie mamy żadnego wpływu na Pani kadrową, możemy pisać, pisać, a ona i tak tego nie posłucha. Na upór nie ma rady, przełamać go może jedynie mandat :).
Należałoby zwrócić się do PIP.
Dopóki jest Pani pracownikiem, proszę się nie obawiać o swoje ubezpieczenie, nie zależy ono od tego, kiedy pracodawca wpłaci składki na konta ZUS.
 
Dziękuję za odpowiedź , trochę się uspokoiłam faktem , że przynajmniej bez problemu mogę chodzic do lekarza. Pozdrawiam
 
Dziękuję za odpowiedź:)Jeśli chodzi o tego lekarza to był państwowy ale chyba nie wszyscy są zorientowani czy płaci się za ten wypisany przez lekarza druk dlatego płacą i nikt się nie buntuje bo pielęgniarka jak spojrzy to kasa sama leci
 
Powrót
Góra