2
214460
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
jestem uczennicą klasy maturalnej i wiceprzewodniczącą szkoły. W liceum do którego uczęszczam miała miejsce nietypowa sytuacja. Jedna z nauczycielek miała z pewnym uczniem relacje zwane niestosownymi. Z początku były to plotki pogłoski, potem ktoś widział ich na mieście jak trzymali się za ręce, całowali i ogólem zachowywali nie w sposób charakteryzujący typowe stosunki miedzy uczniem a nauczycielką. Wszyscy o tym wiedzieli łącznie z dyrekcją, ale nikt nie poruszał tematu aż do momentu gdy dowiedzieli się o tym rodzice tego ucznia. Zrobili aferę w szkole, (były dowody, zdjęcia, smsy) jako ludzie wpływowi zagrozili mediami itd. Nauczycielkę ze szkoły wyrzucono. A moje pytanie brzmi czy są ku temu podstawy prawne czy da się to jakoś odwrócić? Bo nauczycielka była świetną w swoim zawodzie, przygotowywała moją klasę do egzaminu maturalnego, nikogo nie interesowało jej życie prywatne i nikt nie chce jej stracić. Piszemy petycję do dyrekcji i chciałabym wiedzieć czy są jakieś szanse na zmianę decyzji? Uczeń o którym mowa jest pełnoletni.
jestem uczennicą klasy maturalnej i wiceprzewodniczącą szkoły. W liceum do którego uczęszczam miała miejsce nietypowa sytuacja. Jedna z nauczycielek miała z pewnym uczniem relacje zwane niestosownymi. Z początku były to plotki pogłoski, potem ktoś widział ich na mieście jak trzymali się za ręce, całowali i ogólem zachowywali nie w sposób charakteryzujący typowe stosunki miedzy uczniem a nauczycielką. Wszyscy o tym wiedzieli łącznie z dyrekcją, ale nikt nie poruszał tematu aż do momentu gdy dowiedzieli się o tym rodzice tego ucznia. Zrobili aferę w szkole, (były dowody, zdjęcia, smsy) jako ludzie wpływowi zagrozili mediami itd. Nauczycielkę ze szkoły wyrzucono. A moje pytanie brzmi czy są ku temu podstawy prawne czy da się to jakoś odwrócić? Bo nauczycielka była świetną w swoim zawodzie, przygotowywała moją klasę do egzaminu maturalnego, nikogo nie interesowało jej życie prywatne i nikt nie chce jej stracić. Piszemy petycję do dyrekcji i chciałabym wiedzieć czy są jakieś szanse na zmianę decyzji? Uczeń o którym mowa jest pełnoletni.