zwolnienie z art. 52 z winy pracownika

  • Autor wątku Autor wątku dyni
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dyni

Stały bywalec
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
525
Będe wdzieczna za Wasze uwagi do poniższego przypadku.
29.08 pracownik podpisał umowę o pracę, rozpoczecie zatrudnienia 2.09 (nowy pracownik).
2.09 nie pojawił się w pracy ani nie dał znać co się z nim dzieje, 2.09 poźnym popołudniem zauwazyliśmy zwolnienie lekarskie na okres 2-6.09, 9.09 pracownik ponownie nie pojawił się w pracy i nie dał znać co się dzieje. 10.09 zauważyliśmy zwolnienie lekarskie na dni 9-10.09.
11-13.09 pracownik nie pojawił się w pracy i nie było z nim kontaktu.
16.09 zauwazyliśmy nowe zwolnienie lekarskie na dni 16-18.09.
Pracownik jest niepowazny i nie chcemy z nim dalej kontynuować współpracy i szukamy sposobu, żeby wysłać wypowiedzenie z art. art. 52 § 1 pkt 1 (Rozwiązanie bez wypowiedzenia z winy pracownika)

Pracownik naruszył wymóg niezwłoczonego poinformowania o przyczynie nieobecności. Zgodnie z § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy pracownik jest obowiązany zawiadomić niezwłocznie pracodawcę o powodach swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później niż w drugim dniu nieobecności w pracy.
Jednak pracownik dostarcza zwolnienia lekraskie i zgodnie z art. 41 KP: Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Czy to, że pracownik nie informuje o swoich nieobecnościach i na dni 11-13.09 nie ma usprawiedliwienia jest wystarczające, zeby wysłac wypowiedzenie z art. 52? Nawet jesli wypowiedzenie dotrze do pracownika jesli bedzie na kolejnym zwolnieniu?
 
Moim zdaniem nie jest to ciężkie naruszenie obowiązków. Co innego jeśli byłaby N-ka. Zwolnienia przecież spływają.

Powód nieobecności macie i bez informacji od pracownika, a przewidywanego czasu nieobecności nie podaje, bo nie wie kiedy wyzdrowieje.

Czekajcie cierpliwie, aż upłynie umowa na okres próbny.
 
dokładnie, tak jak napisał Pejotwroc, pracownika nie było 11-13.09, dodatkowo z pracownikiem nie ma kontaktu, nie odbiera telefonów, nie odpowiada na maile, serio, rozumiem, że mógł się rozchorowac, ale, gdyby mu zależało na pracy to by się odezwał, brak kontaktu nie wrócy niczego dobrego.
 
Takie trzy dni nieusprawiedliwione to są na granicy uznania przez sąd jako uzasadnienie art. 52.
ALE
wg moich długoletnich doświadczeń jak mu wyślecie zwolnienie dyscyplinarne raczej do sądu nie pójdzie.

Po drugie: rozważcie zatrudnienie kogoś kto ma przynajmniej podstawowa wiedzę z zakresu prawa pracy. Bo mylenie (czy niezrozumienie różnic) wypowiedzenia z rozwiązaniem dyscyplinarnym (to są tryby wzajemnie się wykluczające) to nie dobrze świadczy.
 
Powrót
Góra