Zwolnienie z podatku do 26r życia

  • Autor wątku Autor wątku Rudzixo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rudzixo

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2020
Odpowiedzi
2
Witam, mam pytanie odnośnie podatku do 26 roku życia. Bylem zatrudniony w pewnej firmie na umowe o pracę na pełen etat + umowa zlecenie za nadgodziny i weekendy i dostawałem co miesiąc zwrot tego podatku. Zwolnilem się, zadzwonili do mnie po 5 miesiącach proponując większą stawkę. Wróciłem i po wyplacie nie dostałem juz tego podatku. Informacja z kadr poszla taka, ze ten podatek nie należy mi się bo mają odgórną wytyczną, że ludziom wracającym czy nawet nowo zatrudniających się już nie należy. Co w takiej sytuacji zrobić, jak to wygląda prawnie?
 
Rudzixo napisał:
Witam, mam pytanie odnośnie podatku do 26 roku życia. Bylem zatrudniony w pewnej firmie na umowe o pracę na pełen etat + umowa zlecenie za nadgodziny i weekendy i dostawałem co miesiąc zwrot tego podatku.

Podatek powinna zwracać skarbówka po rozliczeniu PIT za rok podatkowy, a nie pracodawca, czy zleceniodawca.
 
Wanda67 napisał:
Podatek powinna zwracać skarbówka po rozliczeniu PIT za rok podatkowy, a nie pracodawca, czy zleceniodawca.

Tak było do końca roku w którym to weszło. Teraz jest obowiązkowo do wypłaty.
Dlatego pracodawcy teraz lecą na cwaniaka. Przeglądałem swoją umowę. Mam brutto 30zł wyższe niż przed zwolnieniem, a obok kartka przyklejona z dopiskiem od kadrowej "stawka x 168h = kwota netto" kwota netto oraz stawka netto została powiększona o te 2zł, ale sęk w tym, że to jest świńskie zachowanie bo sami dzwonili i proponowali większą stawkę, żebym wrócił, a tak naprawdę dali mi niby większą stawkę, "zabierając" mi podatek i wychodzę na to samo. Da się coś z tym zrobić? Mogę ich jakoś postraszyć, żeby to ugrać? czy jedyne co mi zostało to "liczyć na dobre serce"? Został mi jeszcze rok tego podatku, więc patrząc całorocznie to nie jest mała sumka.
 
Powrót
Góra