N
nelke
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Mam trochę komiczną sytuację na studiach. Jestem nauczycielem języka niemieckiego (skończyłam germanistykę i mam mgr) i studiuję anglistykę w NKJO. Na studiach mam lektorat z języka niemieckiego (nie ma innego do wyboru) na poziomie podstawowym. Mogę być zwolniona z lektoratu jedynie wtedy, gdy lektor, który prowadzi zajęcia, sie na to zgodzi. Do tej pory nie miałam z tym problemów, ale teraz zmienił się nauczyciel i chce, żebym uczestniczyła w zajęciach. (ja po germanistyce mam chodzić na lektorat z języka niemieckiego na poziomie podstawowym - CHORE)
Ewentualnie lektor zgodził się, żebym nie chodziła na zajęcia, ale tylko pod warunkiem, że napisze jej prace (praca mocno przewyższająca poziom podstawowy)
Mam więc pytanie do Was. Czy rzeczywiście nie mogę byc oficjalnie zwolniona z tego lektoratu?
Czy lektor ma prawo kazać mi pisać pracę na poziomie zaawansowanym, podczas gdy inni mają poziom podstawowy?
Mam trochę komiczną sytuację na studiach. Jestem nauczycielem języka niemieckiego (skończyłam germanistykę i mam mgr) i studiuję anglistykę w NKJO. Na studiach mam lektorat z języka niemieckiego (nie ma innego do wyboru) na poziomie podstawowym. Mogę być zwolniona z lektoratu jedynie wtedy, gdy lektor, który prowadzi zajęcia, sie na to zgodzi. Do tej pory nie miałam z tym problemów, ale teraz zmienił się nauczyciel i chce, żebym uczestniczyła w zajęciach. (ja po germanistyce mam chodzić na lektorat z języka niemieckiego na poziomie podstawowym - CHORE)
Ewentualnie lektor zgodził się, żebym nie chodziła na zajęcia, ale tylko pod warunkiem, że napisze jej prace (praca mocno przewyższająca poziom podstawowy)
Mam więc pytanie do Was. Czy rzeczywiście nie mogę byc oficjalnie zwolniona z tego lektoratu?
Czy lektor ma prawo kazać mi pisać pracę na poziomie zaawansowanym, podczas gdy inni mają poziom podstawowy?