K
kiero449
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2025
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie, jakiś miesiąc temu szefowi uszkodziłem nową ciężarówkę z niskim przebiegiem, do wymiany atrapa przód (koszt oryginalnych części w d.dobrym stanie 3500zł brutto nie licząc kosztów wymiany bo można to samemu zrobić, nic skomplikowanego( jadąc przez miasto auto przede mną się zatrzymało do 0 bez powodu i nie wyhamowałem, ale się dogadaliśmy bez policji i oświadczenia więc z tym czysta karta). Uszkodzenie wygląda tak jakby w jakąś zwierzynę uderzył, ale nie kłamałem i powiedziałem prawdę choć wersje ze zwierzyną każdy by uwierzył, powiedziałem przez telefon że może mi ściągnąć z wypłaty za szkody , albo niech naprawi to mu pieniądze oddam, kazał mi sam poszukać części i zamówić ,ale przez miesiąc kupiłem tylko taki uchwyt bo atrapy są ale nie w idealnym stanie na portalach, więc dzwoniłem do szefa z pytaniem czy taką brać czy poczekamy , kazał czekać . Teraz wysłał mnie na przymusowy urlop na 2 tygodnie, ale po cichu od kolegów dowiedziałem się że nowy kierowca jest, a ja pójdę do zwolnienia, czy może mnie za to zwolnić dyscyplinarnie ? a co do urlopów to mam do wykorzystania za 2023,2024 i 2025 sporo dni, praktycznie wogóle nie chodziłem na urlop, , może kilka dni w roku(pieniędzy za to mi nie wypłacał i nic nie podpisywałem). W tej pracy pracuje od około 5 lat i do tej pory 0 uszkodzeń, ciężarówka ma oc oraz ac