T
Tomek Nowak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2023
- Odpowiedzi
- 12
Witam,pisze w imieniu szwagierki.
Szwagierka wzięła kiedyś kredyt w frankach 65 tyś zł
Teraz jest już po sprawie i kredyt został unieważniony przez sąd.Szwagierka otrzymała całkowity zwrot, wpłacone raty,prowizje opłaty itp w sumie 150tyś zł. Jednocześnie Bank przysłał pismo że jeśli szwagierka nie zwróci im sumy kapitalu tj 65tyś to skierują sprawę do sądu. Ważne jest to że bank ma na to czas do końca tego roku bo wtedy mija trzeci rok od złożenia reklamacji i sprawa się przedawnia.I teraz pytanie może ktoś miał podobną sytuację ,czy Bank faktycznie może złożyć sprawę do sądu,czy to tylko strasznie. Jeśli szwagierka przegrała by sprawę o zwrot kapitału to musi ponosić też koszty sprawy.
Co zrobić oddać ten kapitał czy liczyć na to,że bank nie założy sprawy?
Szwagierka wzięła kiedyś kredyt w frankach 65 tyś zł
Teraz jest już po sprawie i kredyt został unieważniony przez sąd.Szwagierka otrzymała całkowity zwrot, wpłacone raty,prowizje opłaty itp w sumie 150tyś zł. Jednocześnie Bank przysłał pismo że jeśli szwagierka nie zwróci im sumy kapitalu tj 65tyś to skierują sprawę do sądu. Ważne jest to że bank ma na to czas do końca tego roku bo wtedy mija trzeci rok od złożenia reklamacji i sprawa się przedawnia.I teraz pytanie może ktoś miał podobną sytuację ,czy Bank faktycznie może złożyć sprawę do sądu,czy to tylko strasznie. Jeśli szwagierka przegrała by sprawę o zwrot kapitału to musi ponosić też koszty sprawy.
Co zrobić oddać ten kapitał czy liczyć na to,że bank nie założy sprawy?