Zwrot kosztów dojazdów i utraconego zarobku

  • Autor wątku Autor wątku Kamil_2109
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kamil_2109

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
14
Witam,
Pozwałem drugą stronę o zwrot pożyczki.
Tydzień temu sąd zamnkął rozprawę i wyznaczył termin ogłoszenia wyroku na najbliższy wtorek.
Odbyły się 3 rozprawy. Ponosiłem koszty dojazdów oraz nie mogłem w dniu rozprawy pracować bo Sąd oddalony jest o 300 km.
Najprawdopodobniej wygram sprawę. Domagałem się zwrotu pożyczki wraz z odsetkami oraz obciążenia Pozwanego kosztami sądowymi.
Czy mogę też zażądać zwrotu kosztów dojazdu oraz wyangrodzenia za 3 dni?
Komu, gdzie i w jakim terminie musiałbym przedłożyć bilety PKP oraz informację o utraconym dochodzie?
Jak udokumentować utracony dochód? Przedstawić pasek wynagrodzeń i miesięczne wynagrodzenie przemnozyć przez 1/20?
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
 
Powinieneś takie żądanie dopisać do pozwu. Teraz już chyba za późno, bo jak rozumiem sąd zakończył rozpatrywanie sprawy. Pozostaje jeśli wygrasz, zwrócić się do pozwanego o zwrot tych kosztów dobrowolnie, a jak odmówi to kolejny pozew.
Koszty dojazdu - bilety PKP lub kilometrówka (wychodzi sporo więcej), utracony dochód - zaświadczenie od pracodawcy ile ci potrącił za te 3 dni nieobecności.
 
Zwrot kosztów dojazdu do sądu i utraconego dochodu przysługuje świadkom. Czy na każdą rozprawę byłeś WZYWANY? Podejrzewam, że nie, tylko zawiadamiany, stawiennictwo było pewnie nieobowiązkowe. Poza tym, jako strona mogłeś złożyć wniosek o przesłuchanie Cię w miejscu zamieszkania.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Na pierwszą rozprawę dostałem wezwanie na któtym było napisane, że stawiennictwo jest obowiązakowe.
W pozwie żądałem zwrotu kosztów procesu.
Znalazlem informacje, że Powodowi też przyszługuje zwrot ksoztów za dojazd i utracony zarobek.
Pytanie tylko kiedy i jak to udokumnetówać.
 
cameleonix11 napisał:
Zwrot kosztów dojazdu do sądu i utraconego dochodu przysługuje świadkom.
Świadkom przysługuje obligatoryjnie choć na wniosek poprzez sam fakt stawiennictwa. Tutaj mówimy o powodzie. Jemu przysługuje to co sąd uzna za zasadne i przyzna 9oczywiście w ramach wniosku powoda). Zwrot kosztów co najmniej utraconych zarobków i dojazdów w takim przypadku jest zasadny, szczególnie gdy powód sam siebie reprezentował. I tutaj sąd ma dużo większą swobodę uznawania lub nie poniesionych kosztów.

Znam przypadek, gdzie pozwany który wygrał sprawę dostał od powoda zwrot kosztów wynajęcia opiekunki do dziecka na czas stawiennictwa w sądzie. I też jego obecność nie była obowiązkowa.

cameleonix11 napisał:
Czy na każdą rozprawę byłeś WZYWANY? Podejrzewam, że nie, tylko zawiadamiany, stawiennictwo było pewnie nieobowiązkowe. Poza tym, jako strona mogłeś złożyć wniosek o przesłuchanie Cię w miejscu zamieszkania.

Idąc tym tokiem rozumowania to składanie pozwów też jest nieobowiązkowe więc czemu w ogóle jakikolwiek zwrot kosztów?

Zasada jest jedna, przegrywający pokrywa koszty wygrywającego. A które z tych kosztów sąd uzna za zasadne to już inna kwestia.

Kamil_2109 napisał:
W pozwie żądałem zwrotu kosztów procesu.
W ramach tego zapewne dostaniesz zwrot kosztów sądowych (np. połata za pozew).

W postępowaniu cywilnym nie dostaniesz więcej niż wnioskujesz. Możesz dostać mniej, jak sąd tak zadecyduje.
Dlatego należy wnioskować maksymalnie.
 
Ostatnia edycja:
oksam dziękuję za odpowiedź.
A czy wiesz może jak to należy "technicznie" załatwić? kiedy i komu mam przedstawić dokumenty?
 
Witam ile czasu ma sąd na zwrot kosztów stawiennictwa, minął już ponad miesiąc a ja do tej pory nic nie otrzymałem
 
Powrót
Góra