zwrot kosztów dojazdu!

  • Autor wątku Autor wątku julitka28
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

julitka28

Użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
65
Dostałam wezwanie na przesłuchanie w charaktrze świadka. Sąd jest oddalony ode mnie o 50 km w jedną stronę.Byłam już raz ale przesłuchanie się nie odbyło ponieważ nie wróciły zwrotki z Sądu od powódki i pozwanego( jest to sprawa o rozwód)teraz mam drugie przesłuchanie.Moje pytanie brzmi : w jaki sposób się starać o zwrot kosztów dojazdu?
 
Po zakończeniu składania zeznań należy złożyć wniosek o zwrot kosztów stawiennictwa. Resztę wyjaśni sąd na miejscu.
 
Ustnie, po zakończeniu składania zeznań.
 
A mam jeszcze pytanie. Czy jest jakiś w sądach ustalony ryczałt za ten dojazd?
 
Ustawa o kosztach sądowych:
[cytat:3oznje6z]Art. 86. 1. Świadkowi przysługuje zwrot kosztów podróży - z miejsca jego zamieszkania do miejsca wykonywania czynności sądowej na wezwanie sądu - według zasad obowiązujących przy obliczaniu należności przysługujących pracownikowi, zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej, z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju.[/cytat:3oznje6z]

[cytat:3oznje6z]Art. 92. 1. Zwrot wydatków, utraconego zarobku lub dochodu, wynagrodzenia i kosztów podróży przyznaje się na wniosek świadka, biegłego lub tłumacza złożony na piśmie lub ustnie do protokołu rozprawy.
2. Wniosek o przyznanie należności, o jakich mowa w ust. 1, składa się niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu trzech dni po wykonaniu czynności, a jeżeli czynności były podejmowane na rozprawie - najpóźniej w ciągu trzech dni po rozprawie. Osoby, które nie zgłosiły żądania w tym terminie, tracą prawo do przyznania im tych należności.[/cytat:3oznje6z]
 
Dzięki. A co si ę dzieje w takim przypaku? ja się stawiam na przesłuchanie , ale przesłuchanie nie odbywa się ponieważ nie ma jednej ze stron i sąd wyznacza nowy termin przesłuchania. Kiedy w takim wypadku wnosi się o zwrot kosztów dojazdu?
 
Na sali sądowej, przed zakończeniem czynności na niej w sprawie danego dnia, albo można też pójśc do sekretariatru Sądu zaraz po zwolnieniu przez Sąd i wniosek o zwrot kosztów napisać (tego samego dnia) na papierze.
 
dostaniesz tyle co kosztuje bilet w środkach transportu publicznego na twojej trasie. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że sądy tak kombinuja żebyś zrezygnował z takiego roszczenia he he.
 
Powrót
Góra