zwrot kosztów komorniczy jak to zrobić

  • Autor wątku Autor wątku krzysztof690801
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzysztof690801

Użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
40
witam
mam takie zapytanie ,skoro wysyłam kilka krotnie pieniądze za alimnety bezpośrednio do rąk wierzyciela po uprzedniej umowie i wyraziła na to zgodę .a on mimo to nadal nie przyjmuje kasy ..to jak spłace wierzycielowi cały dług przez komornika to czy moge jakośc odzyskaś koszty na jakie wierzyciel mnie naraził nie przyjmując tych pieniedzy bezposrednio tylko przez komornika.
może ktoś ma na to radę
 
Jeżeli istniało zadłużenie to nie ma takiej możliwości!
W przeciwnym wypadku,wszystko do wyjaśnienia u komornika,a odzyskanie poniesionych kosztów jak najbardziej możliwe! Należy jedynie udowodnić,odpowiednimi dowodami wpłat,że alimenty były wysyłane przez Ciebie,a jedynie złośliwość wierzyciela spowodowała powyższą sytuację.
 
mam dowody wpłat za alimnety w takiej wysokości jak powinieniem płącić , była żona odsyła mi je,pierwszą wpłatę prawie natychmiast ,drugą po 21 dniach od odebrania (czyli sobie potrzymala bo moze było jej potrzebne) trzecią wysłałem poczekam po jakim czasie do mnie wróci
,,,chodzi mi o to aby wysłaś jej zadłużenie jaki mam wobec niej 5,700 bez komornika bo ten zabierze 1200 zł a to juz wielka przesada jest dla mnie,czy na tej podstawie mogę domagac się zwrotu kosztów przed sądem i kto miał by mi je zwrócić komornik czy była żona
 
[cytat="krzysztof690801"]chodzi mi o to aby wysłaś jej zadłużenie jaki mam wobec niej 5,700 bez komornika bo ten zabierze 1200 zł a to juz wielka przesada jest dla mnie,czy na tej podstawie mogę domagac się zwrotu kosztów przed sądem i kto miał by mi je zwrócić komornik czy była żona[/cytat]
Nie możesz! Żaden Sąd Cię nie rozgrzeszy z zadłużenia! Żadnego zwrotu kosztów komorniczych tez nie będzie!
Możesz ewentualnie dogadać sie z wierzycielem,aby sprawę wycofał,a Ty będziesz dalej regularnie płacił!
Niestety koszty komornika i zadłużenie nawet w tym wypadku będziesz musiał spłacić!
Zadłużenie pozostaje zadłużeniem,raczej watpię aby wierzyciel chciał spłacić je za Ciebie! :roll:
 
Powrót
Góra