Zwrot kosztów naprawy

  • Autor wątku Autor wątku człowiek496
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

człowiek496

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
1
Dzieni dobry kupiłem we wrześniu auto zareistrowałem i opłaciłem w US poczym po 2-ch tygodniach pojechałem z całą rodziną do zakopanego,w trakcie powrotu samochud się popsuł na drugi dzień zawiozłem do mechanika ,na pierwszy żut poszło sprzęgło ale po wyjęciu skszyni okazało się że zepsuła się skszynia biegów .Mechanik stwierdził że oleju nie było w skszyni jusz bardzo długo samochud naprawiłem z powodu moiej pracy, koszt naprawy skszyni to 600 zł a całości 1750 zł. Chciałem się dowiedzi czy mam jakieś szanse na jakiś zwrot kosztów naprawy od poprzedniego właściciela.Moim zdaniem spszedający ukrył wade .z gury dziękuje za odpowieć.
 
człowiek496 napisał:
Dzieni dobry kupiłem we wrześniu auto zareistrowałem i opłaciłem w US poczym po 2-ch tygodniach pojechałem z całą rodziną do zakopanego,w trakcie powrotu samochud się popsuł na drugi dzień zawiozłem do mechanika ,na pierwszy żut poszło sprzęgło ale po wyjęciu skszyni okazało się że zepsuła się skszynia biegów .Mechanik stwierdził że oleju nie było w skszyni jusz bardzo długo samochud naprawiłem z powodu moiej pracy, koszt naprawy skszyni to 600 zł a całości 1750 zł. Chciałem się dowiedzi czy mam jakieś szanse na jakiś zwrot kosztów naprawy od poprzedniego właściciela.Moim zdaniem spszedający ukrył wade .z gury dziękuje za odpowieć.
Moim zdaniem nie, ale nadal masz szansę na zakup słownika ortograficznego.
 
człowiek496 napisał:
Dzieni dobry kupiłem we wrześniu auto zareistrowałem i opłaciłem w US poczym po 2-ch tygodniach pojechałem z całą rodziną do zakopanego,w trakcie powrotu samochud się popsuł na drugi dzień zawiozłem do mechanika ,na pierwszy żut poszło sprzęgło ale po wyjęciu skszyni okazało się że zepsuła się skszynia biegów .Mechanik stwierdził że oleju nie było w skszyni jusz bardzo długo samochud naprawiłem z powodu moiej pracy, koszt naprawy skszyni to 600 zł a całości 1750 zł. Chciałem się dowiedzi czy mam jakieś szanse na jakiś zwrot kosztów naprawy od poprzedniego właściciela.Moim zdaniem spszedający ukrył wade .z gury dziękuje za odpowieć.

Z całym szacunkiem do Ciebie, ale na przyszłość najpierw napisz posta w jakimś edytorze tekstów, który poprawi błędy, bo błędy aż biją po oczach...
 
Powrót
Góra