B
blyxa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich, mam pewien problem ponieważ w październiku zapisałem się do szkoły żak na pewien płatny profil, trwający jeden semestr. Naukę zacząłem od początku listopada ale musiałem uregulować płatność za wrzesień i październik co uczyniłem. Szkołę opłacałem do końca półrocza i jeden miesiąc (luty) prawdopodobnie już na nowe. Wczoraj zostałem poproszony o przybycie do sekretariatu w celu podpisania dokumentów związanych z przerwaniem kierunku ponieważ było za mało osób chętnych. Chodziłem praktycznie na wszystkie zajęcia i na zajęciach były maks 4 osoby zawsze. Czasem Pani mówiła że nas mało to wyśle materiały i do domu. Byłem zapewniany w sekretariacie że kierunek będzie, chociaż widzieli jaka jest sytuacja. Teraz powiedziano mi że mogę kontynuować od września co wgl mi nie odpowiada ponieważ pójde na studia zaoczne i tego niepogodze. Czuję się w tej sytuacji oszukany ponieważ umowę podpisywałem z chęcią skończenia szkoły w czerwcu. Czytając umowę czuję się jakbym czytał umowę o kredyt z jakimś bankiem, tylko płać płać i płać a Tobie się nic nie należy. Czy jest ktoś w stanie pomóc mi w napisaniu podania o zwrot kosztów jakie poniosłem? Ponieważ i tak niemam po tym pół roku żadnego papierka. Nie mówie już tu o kosztach dojazdu na zajęcia chociaż każdorazowo kosztowało mnie to ok 20zł wobie strony co przez 4 miesiące daje kolejne ok 320zł, przy czym jedna ze słuchaczek dojeżdżała na zajęcia ok 55km w jedna strone co według mnie stanowi już o dużych kosztach:> Z góry dziękuję i proszę o pilną pomoc :>
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.