zwrot nadpłaconych alimentów

  • Autor wątku Autor wątku demiano
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

demiano

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
29
W sierpniu 2009 złożyłem pozew o obniżenie alimentów od dnia złożenia pozwu. W lutym 2010 sąd zmniejszył mi alimenty tak jak wnosiłem w pozwie - tj. od sierpnia 2009. Do czasu ogłoszenia wyroku płaciłem tak jak było wcześniej zasądzone, w związku z tym powstała nadpłata. Ex-małżonka nie chce tych pieniędzy zwrócić a są mi potrzebne bo sam utrzymuję i wychowuję jedno z naszych wspólnych dzieci. Co powinienem zrobić, jaki złożyć pozew w sądzie bym odzyskał te pieniądze ?
 
Zwroc ie do komornika, to jest takie samo zadluzenie jak kazde inne i w razie klopotow komornik ma obowiazekk na wniosek wiezyciela je sciagac. Podaj gdzie pracuje ex zona, pociagna z jej pensji. Jesli nie pracuje podaj numer konta bankowego. Jesli placisz na nie alimenty to o ile sie nie myle po zaksiegowaniu ich na koncie sa to srodki jak kazde inne z ktorych mozna prowadzic egzekucje.
 
Byłem u komornika i pani komornik powiedziała, że mam sam się dogadać z "ex", co jak sam wiem jest po prostu niemożliwe. Zasugerowała mi bym złożył w sądzie wniosek o wydanie nakazu zapłaty. Sam nie wiem, że po przedstawieniu prawomocnego wyroku sądu zmniejszającego mi alimenty i po przedstawieniu wydruków przelewów z banku świadczących o tym, że przelałem wówczas określone kwoty (zgodne z wcześniejszym wyrokiem) pani komornik nie chciała wszcząć egzekucji. To udać się do innego komornika, który nie będzie się opierał czy jednak pisać ten wniosek o wydanie nakazu zapłaty ?
 
A co jest w wyroku napisane dokładnie? Czy sąd nakazał zwrócić nadpłacone pieniądze? Jeśli tak to udaj się do drugiego. Miej tylko ze sobą wyrok z klauzulą wykonalności i wyliczeniem ile należy się zwrotu. Ex będzie miała egzekucję za którą zapłaci to może w przyszłości będzie bardziej skora do ugody.

Jeśli nie ma to złóż wniosek o nakaz zapłaty.

Można by też przestać płacić alimenty z tytułu powstałej nadpłaty, do czasu wyrównania.

Wszystko zależy co konkretnie jest zapisane w wyroku. Jakich słów użyto. Czasami przez brak jednego zdania, albo słowa, wyrok potrafi być zupełnie innym niż nam by się wydawało.
 
demiano napisał:
Co powinienem zrobić, jaki złożyć pozew w sądzie bym odzyskał te pieniądze ?
Wnieść powództwo o bezpodstawne wzbogacenie i zwrot nienależnego świadczenia art 405 do 414 kc.
 
Kaiki napisał:
A co jest w wyroku napisane dokładnie? Czy sąd nakazał zwrócić nadpłacone pieniądze? Jeśli tak to udaj się do drugiego. Miej tylko ze sobą wyrok z klauzulą wykonalności i wyliczeniem ile należy się zwrotu. Ex będzie miała egzekucję za którą zapłaci to może w przyszłości będzie bardziej skora do ugody.

Jeśli nie ma to złóż wniosek o nakaz zapłaty.

Można by też przestać płacić alimenty z tytułu powstałej nadpłaty, do czasu wyrównania.

Wszystko zależy co konkretnie jest zapisane w wyroku. Jakich słów użyto. Czasami przez brak jednego zdania, albo słowa, wyrok potrafi być zupełnie innym niż nam by się wydawało.

Wyrok( z dnia. 16.02.2010)brzmi tak :

"... po rozpoznaniu .....

1.obniża alimenty od powoda na rzecz pozwanej z kwoty 400 .... do kwoty 300 zł miesięcznie, począwszy od 5 sierpnia 2009 ...

2.obniża alimenty od powoda na rzecz pozwanego z kwoty 400 .... do kwoty 300 zł miesięcznie, począwszy od 5 sierpnia 2009 ...

3. oddala powództwo w pozostałym zakresie "

Na odpisie wyroku jest pieczęć z treścią :
"SR stwierdza, że niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji w zakresie pkt 1 i 2 oraz poleca wszystkim urzędom oraz osobom, których to może dotyczyć, aby postanowienia tytułu niniejszego wykonały a gdy o to będą prawnie będą wezwane udzieliły pomocy. Orzeczenie podlega wykonaniu jako prawomocne . Tytuł wykonawczy wydano ...(tu moje imie i nazwisko)"
 
Przez 7 miesięcy nadpłaciłem alimentów na sumę 1200 zł. Płaciłem tak jak wcześniej zasądzono.
 
2 dzieci po 300 zł, czyli w sumie 600 zł. 1200 zł nadpłacone? Można by wstrzymać się z płaceniem na 2 miesiące i by się wyrównało.
Na podstawie tego wyroku byś musiał wystąpić o nakaz zapłaty i na tej podstawie możesz dać do egzekucji. To jest sposób by zrobić ex na złość, bo zamiast 1200 zł to przyjdzie jej zapłacić min 1600 zł (koszty komornicze + odsetki).
Możesz też ją uprzedzić o tym i się spytać czy na pewno tego chce. Wszystko zależy od ciebie, teraz ty karty rozdajesz.
 
Jak przestaniesz placic biezace alimenty to zlamiesz postanowienie wyroku.
Nalezy zwrocic sie do sadu o nadanie klauzuli wykonalnosci wyroku, tego wlasnie potrzebuje komornik aby rozpoczac egzekucje. Komornik dobrze Ci podpowiedzial, czasem ludzie jak dowiaduja sie, ze musza zaplacic dodatkowe koszty komornicze to zaciagaja pozyczki i placa swoje dlugi.
Mozesz napisac list- wyslac za poreczeniem odbioru, ze dajesz jej 14 dni na zaplate dlugu- podajesz wkote i z jakiego tytulu( koniecznie podaj date i numer akt sprawy wyroku).
W liscie podaj na jakie konto ma wplacic. Dopisz, ze z przykroscia bedziesz musial podjac inne kroki prawne w razie nie wywiazania sie, a kosztami zostanie obcizona zgodnie z ustawa w tym zakresie.( Po polsku mowiac, dajesz jej do zrozumienia, ze po tym terminie idziesz do komornika). W miedzyczasie wystap do sadu o klauzule, tak abys nie musial juz dluzej czekac jesli ex nie wplaci sama.

Jesli i te kroki nie pomoga, a komornik dalej nie bedzie chcial podjac egzekucji to pozostaje bezpodstawne wzbogacenie, tyle, ze przy maloletnich pozwanych masz zerowe szanse na wygrana.
 
Jeżeli jest nadpłata to do czasu wyrównania tej nadpłaty by nie łamał wyroku.
Ale i tak najlepiej i najbezpieczniej jest zrobić tak jak robisonik mówi. Z tym że jak jeden komornik nie chce to drugi pewnie przyjmie, skoro będzie nakaz sądowy, a w wyroku jest podane
poleca wszystkim urzędom oraz osobom, których to może dotyczyć, aby postanowienia tytułu niniejszego wykonały a gdy o to będą prawnie wezwane udzieliły pomocy
 
"SR stwierdza, że niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji w zakresie pkt 1 i 2 "

czy to stwierdzenie z pieczęci upoważni komornika do ściągnięcia 1200 zł nadpłaty ? Dzisiaj spróbuję u innego. A co do ewentualnego niepłacenia by się wyrównało to wolę nie ryzykować: jedno opóźnienie 30 dni i mam egzekucję z alimentów, a i tak trwało by to trochę dłużej bo już jedno dziecko sąd odebrał matce i powierzył mojej opiece.


A czy treść pieczęci z postu nr 7 to nie jest klauzula wykonalności ???

robinsonik napisał:
Jesli i te kroki nie pomoga, a komornik dalej nie bedzie chcial podjac egzekucji to pozostaje bezpodstawne wzbogacenie, tyle, ze przy maloletnich pozwanych masz zerowe szanse na wygrana.

Czas nadpłaty to czas gdy "ex" miała dwoje dzieci, teraz jedno jest już ze mną.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Napisałem do "ex" prośbę o zwrot nadpłaconej kwoty i oczywiście nie otrzymałem odpowiedzi. Przez telefon powiedziała, że: "jak sąd mi każe to wtedy zapłacę".

To niech mi ktoś powie w końcu czy pisać o nadanie klauzuli wykonalności dla wyroku i z tym do komornika czy jednak pisać o bezpodstawne wzbogacenie. A może zwrócić się do e-sądu w Lublinie o wydanie nakazu zapłaty ?
 
Powrót
Góra