Zwrot nadpłaty od firm windykacyjnych

  • Autor wątku Autor wątku Pan__Marcin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pan__Marcin

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
11
Witam,
podliczyłem dzisiaj Mamie wpłaty do dwóch firm windykacyjnych i doznałem szoku. Mama z racji tego, że wpadła w klasyczną spiralę długów, po prostu co miesiąc przelewała im pieniądze i nawet nie sprawdzała ile zostało do zapłaty.

W jednej firmie nadpłata wynosi ponad 3 tysiące, od ponad roku sprawa powinna być zamknięta. Nie przyszło żadne pismo, że sprawa zakończona, więc mama ciągle to płaciła.

W drugiej firmie nadpłata ponad 4 tysiące, od ponad roku sprawa powinna być zamknięta. Również nie przyszło żadne pismo. Mało tego, firma ta, żąda od Mamy wysyłania mailowo potwierdzeń wpłat, co miesiąc, do dnia dzisiejszego!

Dzisiaj już nie udało się niczego załatwić, bo akurat pracowników prowadzących sprawy nie było już w pracy. Domyślam się, że łatwo nie będzie i po zwykłym telefonie pieniędzy nie oddadzą. Co z tym robić? Mama ma wszystkie druki przelewów oraz umowy, z których jasno wynika jaka kwota jest do zapłaty.
 
oooooo ale będzie jazda, obawiam się że bez sądu nawet jednego grosza dobrowolnie nie oddadzą,

właśnie mam taką sprawę pierwsza rozprawa dopiero po 4 miesiącach od dnia złożenia pozwu o bezpodstawne wzbogacenie,
 
Zdecydowanie bez sądu się nie obejdzie...Bo dobrowolnie... zapomnij
 
Jak to teraz ugryźć? Żądać od nich jakiegoś potwierdzenia, że zaległość została już uregulowana a później nakaz zwrotu zapłaty?
 
No nie. Trzeba zebrać te pierwotne żądania, wszystkie wpłaty, zsumować i zliczyć. Pokserować, ładnie zapakować w całość. Na tej podstawie wysłać wezwania do zwrotu, jak nie zapłacą, dwa szybkie pozwy. Z tym że warto wziąć jakiegoś radcę, bo oryginałów dokumentów lepiej się nie pozbywać, a z kserokopii sąd może nie przeprowadzić dowodu. Albo potrwa to w cholerę.
 
No to czeka mnie dużo skanowania :D Dzięki za rady. Będę informował jak się sprawa potoczyła.
 
Powrót
Góra