M
mixthoor
Witam,
jestem najemcą mieszkania wynajmującego, z którym miałem podpisaną umowę wynajmu mieszkania z aneksem o podłączenie internetu. Umowa została wypowiedziana zachowując wszelkie okresy wypowiedzenia. Wszystko odbyło się bez problemów, prócz jednego. Miałem nadpłatę za energię cieplną ze spółdzielni, której wynajmujący nie chciał (i nie chce) mi zwrócić.
Dodatkowo w wypowiedzeniu wynajmu mieszkania zawarliśmy punkt, na podstawie którego wynajmujący zobowiązał się zwrócić koszty za internet przelewem na moje konto, ponieważ umowa z usługodawcą internetowym trwa przez 3 kolejne miesiące po opuszczeniu przeze mnie lokalu. Naturalnie wynajmujący korzysta z internetu za moje pieniądze, których również nie chce zwrócić.
Mam umowę, mam wszelkie rachunki, mam wypowiedzenie, mam pismo z numerem konta, na które wynajmujący ma przelać pieniądze i które również podpisał - lecz póki co wynajmujący mnie lekceważy. Nie odpisuje na smsy, nie odbiera telefonów, wyłącza telefon i wszelkie moje próby kontaktu z nim kończą się negatywnie.
Moje pytanie i prośba do Was. Cóż mogę w te sytuacji zrobić?
Tutaj znalazłem podobne informację na ten temat, mi chodzi o rozwiązanie prawne, pismo z paragrafami i ustawami, na które wynajmujący zareaguje.
http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=16720&view=nex
http://forumprawne.org/o,51455.html
Kodeks Cywilny - Art. 353/354/art 659-692/385
Ochrona Praw Lokatorów :
http://www.rotundabielsko.com/prawo/Ust ... 31_266.asp
Dziękuję za pomoc,
Dawid
jestem najemcą mieszkania wynajmującego, z którym miałem podpisaną umowę wynajmu mieszkania z aneksem o podłączenie internetu. Umowa została wypowiedziana zachowując wszelkie okresy wypowiedzenia. Wszystko odbyło się bez problemów, prócz jednego. Miałem nadpłatę za energię cieplną ze spółdzielni, której wynajmujący nie chciał (i nie chce) mi zwrócić.
Dodatkowo w wypowiedzeniu wynajmu mieszkania zawarliśmy punkt, na podstawie którego wynajmujący zobowiązał się zwrócić koszty za internet przelewem na moje konto, ponieważ umowa z usługodawcą internetowym trwa przez 3 kolejne miesiące po opuszczeniu przeze mnie lokalu. Naturalnie wynajmujący korzysta z internetu za moje pieniądze, których również nie chce zwrócić.
Mam umowę, mam wszelkie rachunki, mam wypowiedzenie, mam pismo z numerem konta, na które wynajmujący ma przelać pieniądze i które również podpisał - lecz póki co wynajmujący mnie lekceważy. Nie odpisuje na smsy, nie odbiera telefonów, wyłącza telefon i wszelkie moje próby kontaktu z nim kończą się negatywnie.
Moje pytanie i prośba do Was. Cóż mogę w te sytuacji zrobić?
Tutaj znalazłem podobne informację na ten temat, mi chodzi o rozwiązanie prawne, pismo z paragrafami i ustawami, na które wynajmujący zareaguje.
http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=16720&view=nex
http://forumprawne.org/o,51455.html
Kodeks Cywilny - Art. 353/354/art 659-692/385
Ochrona Praw Lokatorów :
http://www.rotundabielsko.com/prawo/Ust ... 31_266.asp
Dziękuję za pomoc,
Dawid