X
Xoma
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2018
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
Na początku kwietnia 2023r dostałem pismo komornicze z zasądzoną kwotą do spłaty 14589,11zł.
Komornik zajął moje konto bankowe, próbowałem się z nim porozumieć, aczkolwiek nie był chętny, żeby pójść na ugodę.
Zadzwoniłem bezpośrednio do wierzyciela, który obiecał, że po wpłacie 1500zł (na konto wierzyciela) poinformuje komornika, o natychmiastowym zwolnieniu mojego rachunku bankowego - niestety tak się nie stało.
Kwota z odsetkami z tytułu wykonawczego wyniosła końcowo 14686,11zł, które zostały odjęte z mojego konta bankowego. Po wszystkim dostałem pismo od komornika, które postanawia zakończyć sprawę, mówi również o całkowitej spłacie zadłużenia na ww. kwotę 14686,11zł.
Odebrałem kartę rozliczeniową, która dokładnie opisuje przebieg jak i na co zostały rozbite ww. koszta.
Niestety, nigdzie nie widnieje przelew 1500zł, który wykonałem osobiście na konto wierzyciela.
Wierzyciel zarzeka się, że poinformował komornika o tym fakcie, komornik potwiedził, że dostał taką informację, ale już po przelaniu należytości płynącej z tytułu wykonawczego. (postanowienie od komornika dostałem 22.04, wierzyciel poinformował komornika o przelewie 28.04)
Wierzyciel, zarzeka się, że kwota która została przelana przeze mnie poszła na poczet zadłużenia, nie chce mi zwrócić 1500zł, które przelałem osobiście.
Tytuł wykonawczy opiewał na kwotę 14686,11 (należność głowną, odsetki, koszty procesu, koszty zastępstwa w egzekucji, koszty klauzuli, opłaty egzekucyjne, wydatki gotówkowe).
W odpowiedzi na moje pismo odnośnie zwrotu nadpłaty (od wierzyciela) widnieje kwota 14900zł, nie licząc kosztów egzekucyjnych.
Proszę o radę, w jaki sposób mogę odzyskać pieniądze.
Pozdrawiam, Bartek.
Na początku kwietnia 2023r dostałem pismo komornicze z zasądzoną kwotą do spłaty 14589,11zł.
Komornik zajął moje konto bankowe, próbowałem się z nim porozumieć, aczkolwiek nie był chętny, żeby pójść na ugodę.
Zadzwoniłem bezpośrednio do wierzyciela, który obiecał, że po wpłacie 1500zł (na konto wierzyciela) poinformuje komornika, o natychmiastowym zwolnieniu mojego rachunku bankowego - niestety tak się nie stało.
Kwota z odsetkami z tytułu wykonawczego wyniosła końcowo 14686,11zł, które zostały odjęte z mojego konta bankowego. Po wszystkim dostałem pismo od komornika, które postanawia zakończyć sprawę, mówi również o całkowitej spłacie zadłużenia na ww. kwotę 14686,11zł.
Odebrałem kartę rozliczeniową, która dokładnie opisuje przebieg jak i na co zostały rozbite ww. koszta.
Niestety, nigdzie nie widnieje przelew 1500zł, który wykonałem osobiście na konto wierzyciela.
Wierzyciel zarzeka się, że poinformował komornika o tym fakcie, komornik potwiedził, że dostał taką informację, ale już po przelaniu należytości płynącej z tytułu wykonawczego. (postanowienie od komornika dostałem 22.04, wierzyciel poinformował komornika o przelewie 28.04)
Wierzyciel, zarzeka się, że kwota która została przelana przeze mnie poszła na poczet zadłużenia, nie chce mi zwrócić 1500zł, które przelałem osobiście.
Tytuł wykonawczy opiewał na kwotę 14686,11 (należność głowną, odsetki, koszty procesu, koszty zastępstwa w egzekucji, koszty klauzuli, opłaty egzekucyjne, wydatki gotówkowe).
W odpowiedzi na moje pismo odnośnie zwrotu nadpłaty (od wierzyciela) widnieje kwota 14900zł, nie licząc kosztów egzekucyjnych.
Proszę o radę, w jaki sposób mogę odzyskać pieniądze.
Pozdrawiam, Bartek.