zwrot należności z tytułu faktury korekty

  • Autor wątku Autor wątku pannamigotka88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pannamigotka88

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
1
Dzień Dobry proszę o podpowiedz dotyczącą mojego problemu.

W 2014roku firma zakupiła ode mnie towar używany, który okazał się być wadliwy, początkowo zdecydowała się na naprawę towaru finalnie z niego rezygnując co zakończyło się wystawieniem przeze mnie w maju 2014r faktury VAT korekty na kwotę 6.196,74 zł.
Nie dokonałam zwrotu gotówki, sprawa trafiła na drogę postępowania sądowego i w czerwcu 2014 roku otrzymałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, sprawa trafiła do komornika który w listopadzie 2015roku umorzył postępowanie z powodu bezskutecznej egzekucji.
Stopniowo reguluję zobowiązania w związku z prowadzoną przeze mnie wówczas działalnością (od trzech lat firma już nie funkcjonuje). Wystosowałam pismo do wierzyciela w listopadzie 2017r z prośbą o rozłożenie zaległości na raty wraz z ustawowymi odsetkami, na co wierzyciel przystał. Na dzień dzisiejszy spłaciłam 5.500zł należności głównej.
W związku z brakiem terminowej zapłaty jednej z rat otrzymałam od wierzyciela pismo, w którym wzywa on mnie do uregulowania całości zadłużenia (należność główna , koszty sądowe, koszty egzekucji, odsetki) w ciągu 30dni, czego z przyczyn finansowych nie mogę zrobić. W przeciwnym razie wierzyciel ponownie chce posiłkować się egzekucją komorniczą.

W związku z powyższym chciałabym zasięgnąć informacji czy spłata tego zadłużenia jest w ogóle przeze mnie zasadna?? Innymi słowy czy zadłużenie owo nie uległo przedawnieniu? Lub czy mam szansę na ewentualne umorzenie części należności np. odsetek? Są one dość wysokie ok 2000zł. Jakiego rodzaju instrumentów mogłabym użyć? Niestety na dobrą wolę ze strony wierzyciela nie mogę liczyć.
Dziękuję za pomoc i podpowiedzi
 
W związku z powyższym chciałabym zasięgnąć informacji czy spłata tego zadłużenia jest w ogóle przeze mnie zasadna?
Tak.
Innymi słowy czy zadłużenie owo nie uległo przedawnieniu?
Absolutnie nie. Po 1 miesiącu miało ulec przedawnieniu?
czy mam szansę na ewentualne umorzenie części należności np. odsetek?
Wszystko zależy od wierzyciela. Może umorzyć i resztę. Problem jest taki, że musi chcieć. Jak nie ma ochoty to grosza nie odpuści.
W związku z brakiem terminowej zapłaty jednej z rat otrzymałam od wierzyciela pismo, w którym wzywa on mnie do uregulowania całości zadłużenia
Nawet wezwania nie musiał wysyłać. Mógł od razu złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji.
 
Czy były próby porozumienia po tym piśmie wzywającym do zapłaty ? Bo to że przysłali takie pismo to jeszcze nic nie znaczy ,po prostu zrobili to co powinni.
 
Powrót
Góra