P
pablocwielong
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 22
Witam,
mam taki problem.
Zakupiliśmy za weekend 11-13 listopada bilet weekendowy (jest to bilet uprawniający do dowolnej liczby przejazdów w terminie od czwartku 10 listopada godz. 19 do poniedziałku 14 listopada godz. 6.00).
W przypadku tego biletu przed daną trasą można przez internet lub w kasie uzyskać bezpłatną miejscówkę (większość pociągów jest teraz objęta całkowitą rezerwacją miejsc co oznacza, iż bez miejscówki pozostaje stanie na korytarzu czy też między siedzącymi). Przed wyjazdem okazało się, że niestety w interesującą nas stronę na żaden z pociągów nie ma już wolnych miejsc co poskutkowało podróżą alternatywnym przewoźnikiem). Liczyliśmy, że wrócimy pociągiem jednak przed podróżą powrotną sytuacja okazała się analogiczna.
Tym samym nie wykorzystaliśmy kupionego biletu.
Formalnie (zgodnie z Regulaminem) bilet taki można zwrócić do momentu początku jego ważności czyli do 19.00 w czwartek (w tej konkretnej sytuacji). Oczywiście w sytuacji gdybyśmy wykupili czy też uzyskali miejscówkę nie miałbym wątpliwości, iż nie ma podstaw do zwrotu (wykluczylibyśmy tą możliwość innemu pasażerowi, a więc spowodowali stratę PKP).
Pytanie jednak czy jeśli tak się nie stało to jest jakiś przepis na który możemy się powołać by odzyskać koszty biletu (minus ewentualnie jakaś opłata manipulacyjna) czy też pozostaje jedynie zdać się na ładnie napisaną reklamację i postawę prokliencką PKP?
Licząc na odpowiedź pozdrawiam,
Paweł Ćwieląg
mam taki problem.
Zakupiliśmy za weekend 11-13 listopada bilet weekendowy (jest to bilet uprawniający do dowolnej liczby przejazdów w terminie od czwartku 10 listopada godz. 19 do poniedziałku 14 listopada godz. 6.00).
W przypadku tego biletu przed daną trasą można przez internet lub w kasie uzyskać bezpłatną miejscówkę (większość pociągów jest teraz objęta całkowitą rezerwacją miejsc co oznacza, iż bez miejscówki pozostaje stanie na korytarzu czy też między siedzącymi). Przed wyjazdem okazało się, że niestety w interesującą nas stronę na żaden z pociągów nie ma już wolnych miejsc co poskutkowało podróżą alternatywnym przewoźnikiem). Liczyliśmy, że wrócimy pociągiem jednak przed podróżą powrotną sytuacja okazała się analogiczna.
Tym samym nie wykorzystaliśmy kupionego biletu.
Formalnie (zgodnie z Regulaminem) bilet taki można zwrócić do momentu początku jego ważności czyli do 19.00 w czwartek (w tej konkretnej sytuacji). Oczywiście w sytuacji gdybyśmy wykupili czy też uzyskali miejscówkę nie miałbym wątpliwości, iż nie ma podstaw do zwrotu (wykluczylibyśmy tą możliwość innemu pasażerowi, a więc spowodowali stratę PKP).
Pytanie jednak czy jeśli tak się nie stało to jest jakiś przepis na który możemy się powołać by odzyskać koszty biletu (minus ewentualnie jakaś opłata manipulacyjna) czy też pozostaje jedynie zdać się na ładnie napisaną reklamację i postawę prokliencką PKP?
Licząc na odpowiedź pozdrawiam,
Paweł Ćwieląg