W
Whitlock09
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 12
Witam,
jest to mój pierwszy post na tym forum, więc proszę o wyrozumiałość.
Dnia dzisiejszego otrzymałem list polecony ze swojej byłej uczelni dotyczący zwrotu nienależnego stypendium socjalnego. O to stypendium starałem się osobiście i zostało mi ono przyznane w kwocie 910 zł. Problem pojawił się w drugim semestrze, kiedy to zostałem skreślony z listy studentów z powodu niezaliczenia sesji. Mimo to papierów nie odbierałem, bo chcę tam się rekrutować raz jeszcze od nowego roku. Jest to trochę zagmatwane, ponieważ nie informowano mnie o czymś takim jak zwrot tego stypendium. Po prostu na "wirtualnej uczelni" otrzymałem tylko harmonogram wypłat i tyle. W momencie skreślenia z listy byłem pewien, że już więcej stypendium nie otrzymam. Stało się zupełnie odwrotnie. Wypłacono mi je dwa razy. Więc sądziłem, że są to pieniądze dla mnie i do końca czerwca widocznie będą mi wypłacane. Teraz jednak uczelnia tłumaczy się błędem systemu informatycznego i wzywa do spłaty 1820 zł w ciągu 14 dni od dnia otrzymania pisma. Jeżeli tego nie dokonam sprawa pójdzie do sądu. I tu moje pytanie, czy uczelnia ma prawo wymagać ode mnie oddania środków, skoro to błąd leżał po ich stronie? Czy ewentualnie mam jakąś szansę obrony przed oddaniem tych środków? Chodzi tutaj o Akademię Morską w Szczecinie. Sam w tej chwili nie posiadam takich środków i nie wiem skąd miałbym je wziąć w te 14 dni. Tym bardziej wydaje mi się, że takie zachowanie ze strony uczelni nie jest na miejscu. Proszę o pomoc i z góry dziękuję!
jest to mój pierwszy post na tym forum, więc proszę o wyrozumiałość.