zwrot obuwia

  • Autor wątku Autor wątku agnes121
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agnes121

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
4
witam
mam pewien problem. otóż kilka dni temu kupilam buty.po dwóch dniach poszłam je oddac bo stwierdziłam że jednak nie pasuja. sprzedawca przyjął zwrot ale powiedział żebym przyniosła buty jutro bo w tej chwili nie ma tyle pieniędzy. a ja zostawiłam im te buty a na paragonie napisał mi ze mam do zwrotu 200zl. na drugi dzień poszlam po pieniądze ale powiedział mi że mam wziąc buty bo pieniędzy mi nie odda.czy ma takie prawo? jest jeszcze jeden problem na paragonie nie było pieczątki, to był taki zwykły paragon wypisywany ręcznie
 
[cytat="agnes121"] (...)powiedział mi że mam wziąc buty bo pieniędzy mi nie odda.czy ma takie prawo? (...)[/cytat] Niestety tak. Jeżeli towar jest zgodny z umową (nie ma wad) sprzedawca prawnie nie jest obowiązany do przyjęcia zakupionego wczesniej towaru.
 
[cytat="diogenel"][cytat="agnes121"] (...)powiedział mi że mam wziąc buty bo pieniędzy mi nie odda.czy ma takie prawo? (...)[/cytat] Niestety tak. Jeżeli towar jest zgodny z umową (nie ma wad) sprzedawca prawnie nie jest obowiązany do przyjęcia zakupionego wczesniej towaru.[/cytat]
Jednakże na paragonie zobowiązał się pisemnie do zwrotu 200 zł. Jakie ma to więc skutki prawne?
 
[cytat="agnes121"] powiedział mi że mam wziąc buty bo pieniędzy mi nie odda.czy ma takie prawo?[/cytat]
Miał takie prawo, ale z niego nie skorzystał. Ponieważ przyjął buty z powrotem, do uregulowania pozostaje jedynie jego zobowiązanie do zwrotu pieniędzy.
Gdyby teraz sprawa miała być załatwiona inaczej, to Ty musiałabyś wyrazić na to zgodę. Ale zdaje się nie masz na to ochotę.
[cytat="agnes121"]jest jeszcze jeden problem na paragonie nie było pieczątki, to był taki zwykły paragon wypisywany ręcznie[/cytat]
To nie ma znaczenia. Taki sam ręcznie wypisany paragon byłby dowodem zakupu.
 
czyli musi mi oddac pieniądze. a gdyby się jednak upierał przy swoim?
on twierdzi ze mogłam sama to dopisac o zwrocie
 
[cytat="agnes121"]czyli musi mi oddac pieniądze. a gdyby się jednak upierał przy swoim?
on twierdzi ze mogłam sama to dopisac o zwrocie[/cytat]
A niech sobie twierdzi - grafolog rozstrzygnie.
 
Powrót
Góra