S
spine
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 13
Witam,
Jakiś czas temu dokonałem zakupu na jednym z portali aukcyjnych w internecie.
Jak się okazało towar ten był wadliwy/niezgodny z opisem ogłoszenia.
Potłuczony był jeden element (brak kawałków szkła w paczce) oraz był odcięty wąż od urządzenia.
Skontaktowałem się ze sprzedawcą a on mi kazał odesłać towar do cytuję "proszę odesłać urządzenie na adres punktu sprzedaży podany na fakturze."
Prawdopodobnie popełniłem błąd i odesłałem oczywiście na adres z faktury ale głównej siedziby firmy w innym mieście.
Oczywiście zgodnie z przepisami ubiegam się o zwrot całej sumy za zakupiony towar wraz z kosztem wysyłki tego towaru do mnie (65,- urządzenie + koszt przesyłki 15,- Razem 80,-)
Nie upominam się o zwrot kosztów związanych z tym że musiałem odesłać towar - te wiadomo pokrywam ja.
Teraz sprzedający mi napisał:
"Urządzenie zaadresował Pan na adres siedziby naszej firmy (która znajduje się w zupełnie innym mieście, a dokładniej pod Wrocławiem) a nie naszego punktu lombardowego w Poznaniu. Będziemy musieli napisać alby biuro naszej firmy nam wysłało towar do Poznania i wtedy zrobimy zwrot. Oczywiście koszty wysyłki pokrywa Pan."
Czy to jest zgodne z prawem ?
Czy nie jest przypadkiem tak że mogę dostarczyć zwracany towar do dowolnej placówki firmy ?
Proszę o odpowiedź i pomoc.
Pozdrawiam
Jakiś czas temu dokonałem zakupu na jednym z portali aukcyjnych w internecie.
Jak się okazało towar ten był wadliwy/niezgodny z opisem ogłoszenia.
Potłuczony był jeden element (brak kawałków szkła w paczce) oraz był odcięty wąż od urządzenia.
Skontaktowałem się ze sprzedawcą a on mi kazał odesłać towar do cytuję "proszę odesłać urządzenie na adres punktu sprzedaży podany na fakturze."
Prawdopodobnie popełniłem błąd i odesłałem oczywiście na adres z faktury ale głównej siedziby firmy w innym mieście.
Oczywiście zgodnie z przepisami ubiegam się o zwrot całej sumy za zakupiony towar wraz z kosztem wysyłki tego towaru do mnie (65,- urządzenie + koszt przesyłki 15,- Razem 80,-)
Nie upominam się o zwrot kosztów związanych z tym że musiałem odesłać towar - te wiadomo pokrywam ja.
Teraz sprzedający mi napisał:
"Urządzenie zaadresował Pan na adres siedziby naszej firmy (która znajduje się w zupełnie innym mieście, a dokładniej pod Wrocławiem) a nie naszego punktu lombardowego w Poznaniu. Będziemy musieli napisać alby biuro naszej firmy nam wysłało towar do Poznania i wtedy zrobimy zwrot. Oczywiście koszty wysyłki pokrywa Pan."
Czy to jest zgodne z prawem ?
Czy nie jest przypadkiem tak że mogę dostarczyć zwracany towar do dowolnej placówki firmy ?
Proszę o odpowiedź i pomoc.
Pozdrawiam