K
KtośKogoNieZnasz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 2
Cześć
Sprawa wygląda tak ze złamałem zakaz prowadzenia pojazdów rowerowych. Mialem do zapłacenioe za to 600 zł, zapłaciłem, wysłałem listownie, a Sąd odesłał mi te pięniądze (bo one były tak jakby pod zastaw chyba), a potwirdzenie przelewu zaniosłem na komende. Moja sprawa ma się odbyć 26 maja. Moje pytanie brzmi czy mam czekać i przyślął mi jeszcze raz numer konta czy co? Dlaczego odesłali mi te pieniądze. I czy jeśli bede (a bede na pewno) musiał znowu to zapłacić jest możliwa wpłata ratalna? Czy najlepiej isc sie od Urzedu skarbowego zorientować o co chodzi?
PS. Jak nie ten dział proszę o przeniesienie bo nie byłem pewny
Sprawa wygląda tak ze złamałem zakaz prowadzenia pojazdów rowerowych. Mialem do zapłacenioe za to 600 zł, zapłaciłem, wysłałem listownie, a Sąd odesłał mi te pięniądze (bo one były tak jakby pod zastaw chyba), a potwirdzenie przelewu zaniosłem na komende. Moja sprawa ma się odbyć 26 maja. Moje pytanie brzmi czy mam czekać i przyślął mi jeszcze raz numer konta czy co? Dlaczego odesłali mi te pieniądze. I czy jeśli bede (a bede na pewno) musiał znowu to zapłacić jest możliwa wpłata ratalna? Czy najlepiej isc sie od Urzedu skarbowego zorientować o co chodzi?
PS. Jak nie ten dział proszę o przeniesienie bo nie byłem pewny