zwrot pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku tombin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tombin

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
2
Witam,. zakupiłem nagrywarke Sony rok temu.
Która się popsuła w Lutym.
Wade stwierdzili więc wydali mi nową nagwywarkę. Taką samą.
Ale że ta znowu się popsuła zaniosłem ją w piątek do naprawy i stwierdzili wymiane nagrywarki.
Ale że już tego modelu co ja mam nie produkują to zaproponowali mi inną firmę nagrywarki Samsunga.
Czy jest możliwość żebym odzyskał pieniądze
Pozdrawiam
 
Reklamowałeś w serwisie czy u sprzedawcy? na gwarancji czy z ustawy?
 
u sprzedawcy komputerowego,,.,. nagrywarka była na gwarancji
mam szanse na odzyskanie pieniędzy
 
No to rozumiem z tego że na gwarancji u sprzedawcy a ten albo sam jest gwarantem albo odda do serwisu a więc Twoje szanse na odzyskanie pieniędzy określa karta gwarancyjna.
 
A dostałeś już nową nagrywakę? Możesz zawsze spróbować odzyskać stara - popsuta (bo jak rozumiem, już ja oddałeś) i nastepnie napiać pismo ze stwierdzeniem odstąpienia od umowy z powodu braku możliwości naprawy towaru lub wymiany na nowy.
Naturalnie jeśli zakup podlega pod ustawe o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.

Pozdrawiam
 
Mam pytanie dotyczace odstapienia od umowy.
Reklamowalam aparat usprzedawcy. Sprzedawca dopiero po prawie miesiacu powiedzial, ze mi go nie naprawi. Ale z Ustawy o szczegolnych warunkach sprzedaży... wynika, ze jezeli w ciagu 2 tygodni sie nie ustosunkuje do reklamacj to znaczy, ze uznal moje racje.
WIec napisalam pismo, ze z racji Ustawy uznal moja rekamacje i zadalam do doprowadzenia towaru do staniu zgodnego z umwa do dnia X.
Odpowiedzi na pismo nie dostalam, a dnia X aparat nei zostal naprawiony.
W zwziazku z tym napisalam drugie pismo, ze odstepuje od umowy i zadam zwrotu pieniedzy na konto do dnia Y. Do tej pory - mija juz prawie miesiac nie dostalam zwrotu pieniedzy na konto za zakupiony towar, a ni odpowiedzi na drugie pismo.
Dodam jeszcze, ze do aparatu mam w domu ladowarke i kabelek, a aparat caly czas jest u sprzedawcy.
Co mam dalej robic?
I o co chodzi z 3 miesiecznym terminem reklamowania? Jest cos takiego?
 
@sisisi
W reklamacji było napisane czego żądasz tzn. wymiany albo naprawy?
Jeśli tak i było jak opisałaś to zostaje jedynie droga sądowa.
A o tych 3 miesiącach napisałem w innym wątku :)
 
Tak - nie bylo napisane na ich druku, ze zadam naprawy. Na druku bylo napisane co sie dzieje z aparatem.
W sumie to teraz i tak bez znaczenia czy zadalam naprawy czy wymiany bo ani go nie naprawili, ani go nie wymienili wrecz mi powiedzieli, ze mam sama zawiezc do serwisu na wlasny koszt.
Tylko czy czekac jeszcze na jakas pisemn odpowiedz ze sklepu?
Drugie pismo wyslalam pod koniec wrzesnia
Czy od razu pozew do sadu konsumenckiego?
 
Wbrew pozorom ma to znaczenie i to nawet decydujące bo zgodnie z ustawą sprzedawca ma obowiązek ustosunkowania się do żądania konsumenta, nie ma żądania=nie ma obowiązku ustosunkowania się więc skoro już tyle czekasz na ten aparat to napisałbym jeszcze raz reklamację, tym razem tj powinna być czyli z żądaniem.
 
NIe ma sensu w tym momencie skladania jeszcze jednej reklamacji.
Bylo ządanie ustsne 3 miesiace temu - naprawic. Dali wtedy karteczke reklamacyjna" na ktorej bylo napisane co sie zepsulo i data oddania do serwisu. Oni nawet nie rozpatrywali wymiany na nowy.
Miesiac pozniej poinformowali, ze nie naprawili wiec mam sobie odebrac aparat i sama zawiesc do serwisu. (Czekalam miesiac i bylam pewna ze za 3 dni odbiore naprawiony aparat. Tym bardziej, że za 3 dni mialam pierwsze urodziny córki wiec sie cieszylam, ze akurat aparat bedzie.
Gdy sie dowiedzialam, ze tak nie jest to normalnie mnie krew zalala).
Dalszy ciag juz opisalam (napisalam pismo z zadaniem naprawy do dnia ....gdyz.....itd., a potem pismo o odstapieniu od umowy).
Wiec mam czekac na odpowiedzi na te pisma czy od razu do sadu?
 
Można iść do sądu już, nie zauważyłem że pisałaś że wzywałaś ich pisemnie do naprawy.

Powodzenia w sądzie!
 
Powrót
Góra