Zwrot piniedzy

  • Autor wątku Autor wątku slonik666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

slonik666

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
4
Witam

3 lata temu kupilem w sklepie internetowym sluchawki objete 5 letnia gwarancja. Po roku czasu sluchawki ulegly usterce i wyslalem je na reklamacje ( bez paragony zakupu tylko karta gwarancyjna producenta z pieczatka i podpisem sklepu w ktorym je kupilem ) po 2 latach sluchawki znowu sie popsuly, wyslalem je na gwarancje. Dostalem wiadomosc ze sklepu ze producent sluchawek oglosil upadlosc i rekalmacja sluchawek jest niemozliwa, sklep zaoferowal zwrot gotowki za sluchawki lecz musze posiadac paragon zakupu ktorego jednak nie mam. Natomiast jest karta gwarancyjna z ta pieczatka firmy oraz na moim koncie internetowym w sklepie nr zamowienia oraz doklada cena i data zakupu towaru. Pracownik obiecal poszukac w archiwum tego paragonu u sibie lecz mowi ze takei rzeczy usuwaja po 2 latach. Co robic jezeli tego paragonu nie znajdzie i sklep bedzie odmawial zwrotu pieniedzy, wymiana na inne sluchawki nie wchodzi w gre sklep nie posiada juz sluchawek w swojej ofercie.

Przepraszam jezeli umiesilem temat w zlym dziale
 
Raczej pytanie do praw konsumenta, ale trudno...

Ta druga usterka nastąpiła po prawie 2 latach czy ponad dwóch latach od kupna?
 
po okolo 18 miesiacach od pierwszej usterki w te wakacje mija 3 rok od zakupu sluchawek, sluchawki byly objete 5 letnia gwarancja producenta
 
Wygląda na, że sklep zgłoszenie pierwszej usterki potraktował, jako reklamację z mocy ustawy.
Do reklamacji powinieneś mieć dowód zakupu - dziwne, że nie upomnieli się o niego za pierwszym razem. Może warto zapytać dlaczego za pierwszym razem wystarczyła im pieczątka na gwarancji, a za drugim już nie?
Czy słuchawki zostały wymienione na nowe, czy naprawione? (przy pierwszej usterce)
 
Wymienione na nowe. Rozmawialem z jakims pracownikiem tego sklepu ze podczas zwrotu gotowki jest potrzebny koniecznie paragon bo oni musza sie z tego jakos rozliczac pozniej.
 
Sklep przy reklamacji ma prawo zażądać dowodu zakupu - najczęściej jest to paragon. Nie znaczy to, że inny dokument pozwalający stwierdzić, że towar zakupiony został danego dnia w tym sklepie nie może być dowodem zakupu.
Z tym rozliczeniem to trochę dziwne - przecież muszą mieć tą sprzedaż zaksięgowaną.
 
Ripper napisał:
Z tym rozliczeniem to trochę dziwne - przecież muszą mieć tą sprzedaż zaksięgowaną.


Tez wlasnie tak pomyslalem ale pracownik twierdzi ze oni takie rzeczy raczej po 2 latach usuwaja :rolleyes:
 
Powrót
Góra