S
spaced1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2023
- Odpowiedzi
- 2
Cześć,
Szukałem podobnych tematów ale nie znalazłem nic 1:1 na forum.
Pożyczyłem 5 miesięcy temu 4tys. zł. Wszystko było załatwiane na komunikatorze z osobą która pożyczyła pieniądze. Napisała że potrzebuje pożyczki bo jej dopiero za 2 tyg przyjdą pieniądze. Od tego momentu upominałem się co tydzień o zwrot gotówki, osoba która pożyczała pisała że odda po "weekendzie", za każdym razem to samo aż do teraz.
Pieniądze zostały przelane na numer konta, mam też świadka który był przy wybieraniu tych pieniędzy przez tą osobę i świadka który był ze mną kiedy przelewałem pieniądze i za każdym razem się o nie upominałem. Wysłałem list z wezwaniem do zapłaty z art. 476 ale nie póki co nie doczekałem się odbioru tego priorytetu. Czy dowód w postaci świadków i wiadomości na komunikatorze jest wystarczający + wszystkie dowody kiedy prosiłem o zwrot pieniędzy przez ostatnie kilka miesięcy? Czy jeśli list nie zostanie odebrany mogę przejść ze wszystkim już na drogę sądową? Czy to pismo o zwrot jest wystaczające i jeśli nawet nie zostanie odebrane(domyślam się że celowo) to ponowić jeszcze jedno czy z potwierdzeniem nadania iść już do sądu? I czy mogę od któregoś momentu naliczać jakieś odsetki? Osoba miała oddać po 2 tyg, a ja się upominam cyklicznie o swoją gotówkę do teraz.
Dziękuje i pozdrawiam
Szukałem podobnych tematów ale nie znalazłem nic 1:1 na forum.
Pożyczyłem 5 miesięcy temu 4tys. zł. Wszystko było załatwiane na komunikatorze z osobą która pożyczyła pieniądze. Napisała że potrzebuje pożyczki bo jej dopiero za 2 tyg przyjdą pieniądze. Od tego momentu upominałem się co tydzień o zwrot gotówki, osoba która pożyczała pisała że odda po "weekendzie", za każdym razem to samo aż do teraz.
Pieniądze zostały przelane na numer konta, mam też świadka który był przy wybieraniu tych pieniędzy przez tą osobę i świadka który był ze mną kiedy przelewałem pieniądze i za każdym razem się o nie upominałem. Wysłałem list z wezwaniem do zapłaty z art. 476 ale nie póki co nie doczekałem się odbioru tego priorytetu. Czy dowód w postaci świadków i wiadomości na komunikatorze jest wystarczający + wszystkie dowody kiedy prosiłem o zwrot pieniędzy przez ostatnie kilka miesięcy? Czy jeśli list nie zostanie odebrany mogę przejść ze wszystkim już na drogę sądową? Czy to pismo o zwrot jest wystaczające i jeśli nawet nie zostanie odebrane(domyślam się że celowo) to ponowić jeszcze jedno czy z potwierdzeniem nadania iść już do sądu? I czy mogę od któregoś momentu naliczać jakieś odsetki? Osoba miała oddać po 2 tyg, a ja się upominam cyklicznie o swoją gotówkę do teraz.
Dziękuje i pozdrawiam