B
bertaguzik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam, dość nieciekawa sytuacja: zakup kurtki na targu pani sptzedająca nie wydała paragonu. Kurtka po kilku dniach rozpruwa się w rękawach. Po reklamacji zostaje przeszyta o oddana. Napisałam odwołanie od źle wykonanej reklamacji w ktorej żądałam zwrotu pieniędzy ewentualnie nowej kurtki. Po miesiącu reklamowania dostałam nową kurtkę, która również nadaje się do reklamacji ponieważ guzik z przodu kurtki na zatrzask został źle załozony i odpadł a żeby go wymienić potrzeba rozpruć całą kurtkę oraz brak kilku guzików do zapięcia podszewki. Kurtka kosztowała 165 zł. Po kontakcie z biurem praw konsumenta pani poradziła napisanie oświadczenia odstąpienia od umowy kupna ponieważ w takiej sytuacji mam prawo oddać towar i otrzymać zwrot pieniędzy. Po dostarczeniu kurtki wraz z oświadczeniem, właściciel "sklepu" odmówił zwrotu piniędzy i ponownej reklamacji twierdząc że dokonałam zakupu za małej kurtki i stwierdził że oddanie pieniędzy nie wchodzi w grę. Dodatkowo twierdzi że paragon otrzymałam ale go wyrzuciłam. Co zrobić w takiej sytuacji? Biuro praw konsumnta twierdzi że można wnieść sprawę do sądu, tylko jakie są szanse na wygranie sprawy?