Z
zgredzimierz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 10
Witam. Zakupiłem ostatnio w *** telefon. Stacjonarnie w sklepie. Pytając miłą Panią jak to jest ze zwrotami, powiedziała, że do 30 dni. Sprawdziłem na stronie sklepu, faktycznie przyjmują zwroty do 30 dni, pod warunkiem, że nie uszkodziło się produktu i ze używało się produkt zgodnie z przeznaczeniem.
Jest problem z tym telefonem, miał być super, ale okazuje się fatalny. I dodatkowo strasznie się nagrzewa.
Telefon fizycznie używałem 14 dni, poszedłem do punktu obsługi i powiedziałem, że słyszałem o 30 dniach zwrotu i czy to tyczy się również produktu, który został otwarty. Pan okłamał mnie mówiąc, że jak już otwarty to tylko reklamacje mogą złożyć i pójdzie do producenta do serwisu.
Spróbowałem kolejnego dnia. Tym razem Pani powiedziała, że można oddać telefon pod warunkiem, że nie widać śladów użytkowania. Na ekran jest naklejona oryginalna folia producenta, która oczywiście jest już porysowana, natomiast po zdjęciu tej folii ekran będzie nienaruszony. Jednak Pani powiedziała, że to jest wada, która powoduje, że nie mogę oddać telefonu.
Czy jest sens iść kolejny raz o tym razem konsekwentnie dochodzić swoich praw, którymi tak się chwalą czy jednak nie mam racji i nic się nie da już zrobić?
moderacja
Jest problem z tym telefonem, miał być super, ale okazuje się fatalny. I dodatkowo strasznie się nagrzewa.
Telefon fizycznie używałem 14 dni, poszedłem do punktu obsługi i powiedziałem, że słyszałem o 30 dniach zwrotu i czy to tyczy się również produktu, który został otwarty. Pan okłamał mnie mówiąc, że jak już otwarty to tylko reklamacje mogą złożyć i pójdzie do producenta do serwisu.
Spróbowałem kolejnego dnia. Tym razem Pani powiedziała, że można oddać telefon pod warunkiem, że nie widać śladów użytkowania. Na ekran jest naklejona oryginalna folia producenta, która oczywiście jest już porysowana, natomiast po zdjęciu tej folii ekran będzie nienaruszony. Jednak Pani powiedziała, że to jest wada, która powoduje, że nie mogę oddać telefonu.
Czy jest sens iść kolejny raz o tym razem konsekwentnie dochodzić swoich praw, którymi tak się chwalą czy jednak nie mam racji i nic się nie da już zrobić?
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: