Zwrot towaru niby na zamówienie

  • Autor wątku Autor wątku xaviery
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Na co się powołać? Sprzedawca idzie w zaparte że nie mogę i mam sobie dzwonić do UOKiK.
 
Na ustawę z 30 maja 2014 o prawach konsumenta.
Generalnie nie prowadź bezsensownych dyskusji, odstąp od umowy, odeślij towar i czekaj na zwrot wszystkich pieniędzy - łącznie z Twoim kosztem odesłania towaru.
W razie problemów poproś o interwencję rzecznika konsumentów.
 
Takiego maila ostatniego dostałam od sprzedawcy

Nie jest kpina tylko taka jest ustawa. Jak najbardziej ma Pani prawo zgłosić sprawę do rzecznika konsumentów. Zanim stworzyliśmy nasz regulamin aukcji dokładnie dowiadywaliśmy się jakie mamy prawa i obowiązki w UOKiK i to właśnie stamtąd zaczerpnęliśmy informację.

Pozdrawiamy

Czyli rozumiem, że mimo wszystko odsyłać bo mam do tego prawo?
 
https://prokonsumencki.pl/blog/ustawa-o-prawach-konsumenta-w-pytaniach-i-odpowiedziach/ Przecież tutaj wyraźnie piszą, że "mowa tutaj o rzeczach, których dalsza odsprzedaż będzie w zasadzie niemożliwa albo bardzo utrudniona z uwagi na ich wykonanie według specyfikacji klienta w sposób odróżniający się od rzeczy normalnie wykonywanych w toku procesu produkcyjnego albo dopasowanych do indywidualnych potrzeb konsumenta." czyli jeśli gościu ma towar na stanie, bo wyprodukował go przed zamówieniem, to nie dotyczy go wyjątek od prawa odstąpienia od umowy. Postrasz go UOKiKiem, pokaż odpowiedni przepis w ustawie lub ten wpis i powinien odpuścić.
 
Powrót
Góra