K
Konsument206
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Mój problem wygląda nastepujaco:
Miesiąc temu zakupiłem felgi do samochodu.
Byłem po nie osobiście, obejrzałem czy mają jakieś uszkodzenia, ale nie dopatrzylem się takowych (jestem laikiem, zwróciłem uwagę tylko na stan lakieru). Dla niewprawionego oka wykrycie spawu pod powłoka lakiernicza jest trudna sprawą.
W ogłoszeniu, którego mam zrzuty ekranu, sprzedający zapewniał o idealnym stanie technicznym (proste, niespawane, nie naprawiane), tak samo zapewniał mnie w rozmowie przez portal OLX też mam zrzuty ekranu tej rozmowy. Wczoraj byłem założyć opony i wulkanizator po założeniu opon stwierdził że jedna felga jest krzywa i nie nadaje się do jazdy, a dwie są spawane.
Odrazu skontaktowalem się ze sprzedawcą, że felgi nie są zgodne z ogłoszeniem i chciałbym je zwrócić. Na co sprzedający odpowiedział, że pewnie je uszkodzilem, a teraz chce go naciągnąć na koszty.
Dodam, że nie mam żadnego paragonu oraz umowy kupna/sprzedaży. Posiadam tylko świadka (znajomego, z którym byłem po felgi) oraz rozmowy przez OLX.
Czy mam jakieś szanse odzyskać pieniądze i zwrócić dany towar?
Jeżeli sprzedający nie chce sprawy załatwić polubownie, zostaje tylko ścieżka sądowa? Jakie są koszty i szansę wygrania sprawy?
Proszę o pomoc, z góry dziękuję za odpowiedzi.
Mój problem wygląda nastepujaco:
Miesiąc temu zakupiłem felgi do samochodu.
Byłem po nie osobiście, obejrzałem czy mają jakieś uszkodzenia, ale nie dopatrzylem się takowych (jestem laikiem, zwróciłem uwagę tylko na stan lakieru). Dla niewprawionego oka wykrycie spawu pod powłoka lakiernicza jest trudna sprawą.
W ogłoszeniu, którego mam zrzuty ekranu, sprzedający zapewniał o idealnym stanie technicznym (proste, niespawane, nie naprawiane), tak samo zapewniał mnie w rozmowie przez portal OLX też mam zrzuty ekranu tej rozmowy. Wczoraj byłem założyć opony i wulkanizator po założeniu opon stwierdził że jedna felga jest krzywa i nie nadaje się do jazdy, a dwie są spawane.
Odrazu skontaktowalem się ze sprzedawcą, że felgi nie są zgodne z ogłoszeniem i chciałbym je zwrócić. Na co sprzedający odpowiedział, że pewnie je uszkodzilem, a teraz chce go naciągnąć na koszty.
Dodam, że nie mam żadnego paragonu oraz umowy kupna/sprzedaży. Posiadam tylko świadka (znajomego, z którym byłem po felgi) oraz rozmowy przez OLX.
Czy mam jakieś szanse odzyskać pieniądze i zwrócić dany towar?
Jeżeli sprzedający nie chce sprawy załatwić polubownie, zostaje tylko ścieżka sądowa? Jakie są koszty i szansę wygrania sprawy?
Proszę o pomoc, z góry dziękuję za odpowiedzi.