Zwrot towaru przez firmę sprowadzanego na zamówienie

  • Autor wątku Autor wątku infopomiar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

infopomiar

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
16
Witam

Jestem sprzedawcą.

Prowadzę 2 sklepy stacjonarne i sklep internetowy. Na początku tygodnia firma X zgłosiła się do mnie z zapytaniem o 500 sztuk danego produktu ( telefonicznie). Kilka dni trwały negocjacje cenowe aż doszło do ustalenia ceny. Jako iż zamawiający chciał otrzymać fakturę z terminem płatności a to jest duża firma,taki termin mu dałem ( lecz prosiłem o zamówienie mailowe). Na stanie trzymam klika sztuk tego asortymentu więc poprosiłem panią o wysłanie mailowego zamówienia ( żebym miał podkładkę)

Pani wysłała takie zamówienie z firmowego maila:


"Witam serdecznie,


Pragnę złożyć zamówienie na 500 szt. linijek stalowych nierdzewnych 100 mm (opis produktu: TUTAJ LINK DO PRODUKTU NA NASZYM SKLEPIE).

Forma płatności: przelew na podstawie wystawionej faktury.

Dane do faktury:
X
Dane dostawy:
X

Bardzo również proszę o dostarczenie zamówienia w terminie 25.11.2011 ?
"


Owe linijki kupiliśmy za granicą i je sprowadziliśmy. Dzisiaj kiedy pani otrzymała przesyłkę napisała do mnie maila.

Cytat
"
Witam serdecznie,

Bardzo dziękuję za dotychczasową współpracę. Niestety linijki nie do końca spełniają nasze oczekiwania i jesteśmy zmuszeni je zwrócić, zgodnie z regulaminem umieszczonym na Państwa stronie internetowej.

Oczywiście linijki odeślemy kurierem i zapłacimy za poniesiony przez Państwa koszt przesyłki: 20 zł. Uprzejmie proszę jednak o przesłanie nam faktury korygującej, odliczającej koszt linijek: - XXXXXzł. Rozumiem, że linijki mam przesłać na adres: XXXXXX?

Czy mam napisać specjalne Pismo o odstąpieniu od umowy czy wystarczy Panu ten e-mail?

Przepraszam za kłopot."


I tutaj moje pytanie. Sprowadziłem dla tej pani 500 sztuk linijek których sprzedaje w ciągu roku 50 sztuk:/ .Zwrócić do Niemieckiego producenta niema szans. Znam trochę praw konsumenckich i pytanie jak to się tyczy zamówień oficjalnych złożonych przez mail, pisemnie. Czy tez mam obowiązek do zwrotu kwoty,towaru ( w tym przypadku chcą korekty)?. Transakcja przeszła drogą kurierską ( mimo ze firma z tego samego miasta)

Wyżej wymieniona sprawa dotyczy 4000zł a co będzie jak ktoś zamówi towar za kilkadziesiąt tysięcy? Działam już kilka lat w branży , zdarzyło się że ktoś po zakupie w sklepie internetowym chciał zwrotu towaru. Nigdy nie robiłem z tego problemu , nawet jak to były towary za kilka tysięcy zł. Zawsze myślałem że zamówienie złożone na pismie , mailu firmowym jest zamówieniem którego nie da się zwrócić z tytułu praw konsumenta. Klient nie dokonał zakupu przez sklep internetowy lecz zobaczył produkt zadzwonił a następnie negocjowaliśmy mailowo.

Proszę o rade. Prosze również nie brać po uwagę tego że mogą mi nie zapłacić ... Szukam tylko prawnego rozwiązania.I prawnego potwierdzenia kto w tym przypadku odpowiada i musi ponieść konsekwencje zapłaty za towar. Jeśli przy takim zamówieniu prawo do zwrotu ma firma X przyjmę to na klatę i będę miał nauczkę na przyszłość. Chciałbym tylko uzyskać rady eksperta. Bo jeśli ja mogę z pełną odpowiedzialnością i prawem żądać zapłaty za ten towar będe do tego dążył.


Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Podstawowe pytanie: jak brzmi zapis regulaminu ze strony, na który powołuje się kontrahent?
 
Firma nie jest konsumentem.
O ile strony się nie umówiły o możliwości zwrotu,to nie jest on możliwy (powoływanie się na prawo zwrotu w ciągu 10 dni bez podania przyczyny nie ma mocy ani sensu).
 
Witam Cytat z regulaminu
"
Zgodnie z ustawą z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271 z 2000r z poz. zm.), kupujący ma prawo odstąpić od umowy zakupu w terminie 10 dni od daty otrzymania towaru bez podawania przyczyny wysyłając pismo o odstąpieniu od umowy na adres sklepu infopomiar.pl. Warunkiem zwrotu jest odesłanie towaru nie noszącego śladów użytkowania
W przypadku zwrotu towaru klient płaci za jego transport zarówno do klienta i z powrotem do sklepu Infopomiar.pl według standardowych opłat za transport."


Nadmieniam że do transakcji nie doszło poprzez platformę sklepu internetowego. Tylko rozmowa telefoniczna , później mailowa i w końcu wysłanie maila z zamowieniem. Sklep jedynie przyciągnął klienta do naszego produktu

Proszę o podanie jakieś prawnej ustawy na którą moge się powołać tej pani
 
przepraszam ale zaślepiająca chęć zysku zasłania oczy. Ileż to razy dzwoniły do mnie duże firmy takie jak wydawcy gazet żeby im sprzedać 100 000 tego czy tamtego, gdzie na stanie mam może z 1000. Bez przedpłaty gwarantującej odbiór w ogóle nie ma mowy, bez wpłaty z góry także, nie ma żadnych terminów, nie ma żadnych innych warunków. Jak chcą niech naciągną konkurencję, będę miał więcej klientów bo konkurencja zniknie.
Poza tym nawet nie ma co odpowiadać na tego maila firmie, i nie przyjmować towaru jak odeślą. Faktura wystawiona zgodnie z zamówieniem? od firmy jak to piszesz DUŻEJ, nie będzie ciężko wyrwać. Masz dokumenty dostawy, zamówienie? w trybie nakazowym dostaniesz pieniądze jak nie zapłacą i tyle. Nie baw się z nimi tak jak oni z Tobą.

... no chyba, ze linijki ze zdjecia ze sklepu są inne niż im wysłałeś ...
 
Powrót
Góra