Zwrot towaru z allegro po 3 miesiącach

  • Autor wątku Autor wątku kacper2323
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kacper2323

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
3
Dnia 19 września 2010 roku sprzedałem na allegro płytę główną wraz z procesorem do komputera. Po jakimś czasie otrzymałem pozytywny komentarz za transakcje. Wczoraj 6.01.2011 dostałem e-mail od kupującego, że "Informatycy, którzy składali komputer określili, że płyta została mechanicznie uszkodzona przy wcześniejszym demontażu."
i kupujący żąda ode mnie zwrotu pieniędzy za zakupiony towar. Oczywiście sprzedawałem towar sprawny. Czy kupujący ma teraz jakiekolwiek prawo zwrócić przedmiot
i żądać ode mnie pieniędzy? Mam niemal 100% pewność,
że nie, ale wolę się upewnić zanim cokolwiek odpisze kupującemu w tej sprawie.
 
Sprzedawał Pan jako przedsiębiorca czy jako osoba prywatna?

Pozdrawiam :cool:
 
Osoba prywatna. Również pozdrawiam :)
 
Możliwe jest zgłoszenie reklamacji z tytułu rękojmi za wady (Art. 556-576. KC)

1) Kupujący traci prawo do reklamacji z tytułu rękojmi, jeżeli w terminie 1 miesiąca nie poinformuje sprzedawcy o zauważonej wadzie.
2) To kupujący musi udowodnić, że wada istniała w momencie wydania.

Odnośnie tego jak wygląda reklamacja, polecam przejrzeć forum ...

Pozdrawiam :cool:
 
Przejrzałem kodeks cywilny i znalazłem coś takiego:
Art. 564. W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym utrata uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy nie następuje mimo niezachowania terminów do zbadania rzeczy przez kupującego i do zawiadomienia sprzedawcy o wadach, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił albo zapewnił kupującego, że wady nie istnieją.

Czy taka sytuacja nie ma teraz miejsca? Dodam, że oczywiście sprzedawałem sprzęt, który u mnie działał wcześniej w 100% i żadnych wad nie zataiłem. Jednakże w aukcji napisane było, że sprzęt jest sprawny, a on teraz twierdzi że nie.

Art. 563. § 1. Kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia.

Czyli rozumiem, że kupujący musi sprawdzić towar w ciągu miesiąca od otrzymania go i wtedy tylko może zgłosić znalezione wady?
 
Ostatnia edycja:
kacper2323 napisał:
Przejrzałem kodeks cywilny i znalazłem coś takiego:
Art. 564. W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym utrata uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy nie następuje mimo niezachowania terminów do zbadania rzeczy przez kupującego i do zawiadomienia sprzedawcy o wadach, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił albo zapewnił kupującego, że wady nie istnieją.

Czy taka sytuacja nie ma teraz miejsca? Dodam, że oczywiście sprzedawałem sprzęt, który u mnie działał wcześniej w 100% i żadnych wad nie zataiłem. Jednakże w aukcji napisane było, że sprzęt jest sprawny, a on teraz twierdzi że nie.

Uszkodzenia mechaniczne są widoczne gołym okiem.
Trudno je pominąć, zwłaszcza, że kupujący i jego super informatycy oglądali sprzęt.
A dodatkowo, kupujący strzela sobie w stopę,bo kilka dni po zakupie wstawił pozytywa.
Reklamację zgłosił dopiero w styczniu,czyli po prawie 3 miesiącach.
"składali komputer" po 3 miesiącach od zakupu? to mocno podejrzane.
 
To nie jest ta sytuacja ... tutaj bardziej chodzi o celowe wprowadzanie kupującego w błąd.
Nie można zarzucać celowego działania na niekorzyść kupującego za każdą wadę.

Pozdrawiam :cool:
 
Powrót
Góra