A
aaleksandra95
Wystawiłam na olx spodnie w stanie idealnym, nienoszonym. Wstawiłam tylko jedno zdjęcie przedstawiające przód, ponieważ nie bardzo idzie mi tam sprzedaż, więc sądziłam, że jak się trafi chętna to dopyta o wymiary, zdjęcia etc. Dziewczyna napisała, że weźmie spodnie za niższą cenę. Zgodziłam się. Wysłałam spodnie listem poleconym. Gdy dziewczyna je otrzymała, wypisuje do mnie wiadomości, że sprzedałam jej spodnie z dziurą na tyłku i do tego łatkę, żeby sobie doszyć. Kupująca oczywiście nie chce wysłać zdjęcia owej dziury, ale twierdzi, że nie musi mi nic udowadniać i chce zwrotu pieniędzy (wcześniej chciała odsyłać przedmiot, jednak teraz tylko pieniądze). Dodatkowo straszy mnie policją. Jestem na 100% pewna, że spodnie były sprzedane w stanie idealnym. Mam zdjęcie tyłu spodni (które nie było wstawione w ofertę). Spodnie leżały w szafie, więc nie jest możliwe, że krasnoludki wycięły jej dziurę na tyłu. Napisałam jej, że nie będę z nią więcej dyskutować bo skoro nie chce pokazać zdjęć to musi mieć coś na sumieniu. Jak myślicie, jak rozwiązać tę sytuację?