Zwrot uszkodzonego towaru

  • Autor wątku Autor wątku skleprtv
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

skleprtv

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
21
Witam,
mam kolejną przygodę, za chwilę się spakuje i wyjade do Anglii bo u nas to nawet uczciwie prowadzić firmy nie można.

Pewien klient postanowił zrobić sobie z mojego serwisu źródło zarobkowania i kupuje na potęge a potem zwraca. Rozumiem że ma prawo ale on zwraca uszkodzony towar który wpierw kupuje jako uszkodzony.

Pierwszym razem kupił 10 dysków, odesłał 7, potem kupił 50 i odesłał 45. Teraz nawet zamówił laptopy, pewnie chce coś z nich powybierać.

Dyski które mamy po serwisowanych laptopach, nie testujemy ich i wystawiamy jako uszkodzone.

Powiedzcie mi czy on tak może robić, kupuje te dyski pewnie testuje, sprawdza, wybiera te działające a reszte odsyła. To może go zatrudnić wyjdzie taniej niż te jego zwroty i użeranie się z nim. A poważnie to napiszcie czy mam przyjmować te zwroty czy może mu napisać że już mu nic nie sprzedam bo tworzy jedynie koszty dla mojej firmy, mogę tak czy to też nielegalne bedzie, irytujące te sytuacje.
 
Ostatnia edycja:
Ma prawo i będzie tak robił.
Przetestujcie sprzęt i sprzedawajcie jako wadliwy (tanio) lub sprawny (drożej). Klient zniknie.

Właśnie po to jest nowa ustawa. Sprzedawca często wiedział, że sprzęt nie działa a sprzedawał go jako niesprawdzony. Skończyły się dobre czasy dla serwisów, które nie umieją sprawdzić sprzętu :D
 
Klient kupuje jako konsument? To nic mu nie zrobisz. Może to robić bez końca. Sprzedawać mu musisz, bo za ograniczanie mu prawa do zakupu grozi Ci mandat, jest to wykroczenie.
 
NagłaPomoc napisał:
Klient kupuje jako konsument? To nic mu nie zrobisz. Może to robić bez końca. Sprzedawać mu musisz, bo za ograniczanie mu prawa do zakupu grozi Ci mandat, jest to wykroczenie.

W takim razie jak się ma owo ograniczenie do instytucji pod tytułem "Czarna Lista" na Allegro ? Umieszcza się na niej problematycznych klientów i wówczas taka osoba pod dotychczasowym nickiem nie może zrealizować w sprzedawcy zakupu bo system na to nie pozwala. Oczywiście zawsze może cwaniacko zakupić jako niezarejestrowany, ale chodzi mi bardziej o fakt i legalność owej "Czarnej listy"
 
Nie będę tego dogłębnie analizował, ale pewnie reguluje to regulamin tego targowiska. Z prawem może nie być zgodne, tyle że wiele rzeczy na Allegro działa, jak działa i nawet sądy są bezradne, bo w razie czego mogą przenieść daną usługę na jedną z kilkunastu spółek poza Polską i można im skoczyć.
 
konto_prywatne napisał:
W takim razie jak się ma owo ograniczenie do instytucji pod tytułem "Czarna Lista" na Allegro

Czy możesz napisać coś więcej o tejże liście i podać link do niej, chętnie zerknę. W świetle prawa owa lista jest nielegalna, przedsiębiorca wystawiający przedmioty do sprzedaży nie może ograniczyć ani zawęzić grona potencjalnych klientów.
 
W świetle prawa owa lista jest nielegalna, przedsiębiorca wystawiający przedmioty do sprzedaży nie może ograniczyć ani zawęzić grona potencjalnych klientów.
Podasz podstawę prawną tego twierdzenia, czy może od razu znowu zawnioskujesz o ban dla mnie? ;-)
 
Kolego mam dla Ciebie radę przed wysyłką laptopów, zainwestuj w plomby i zaplombuj po kilka śrubek w każdym tak aby nie mógł otworzyć bez uszkadzania plomb :). Wtedy zwrotu nie będziesz musiał przyjmować, bo będzie nosił ślady ingerencji.
 
Fgrr napisał:
Kolego mam dla Ciebie radę przed wysyłką laptopów, zainwestuj w plomby i zaplombuj po kilka śrubek w każdym tak aby nie mógł otworzyć bez uszkadzania plomb :). Wtedy zwrotu nie będziesz musiał przyjmować, bo będzie nosił ślady ingerencji.

Oczywiscie, ze bedzie musial. To niczego nie zmieni.
 
theart napisał:
Czy możesz napisać coś więcej o tejże liście i podać link do niej, chętnie zerknę. W świetle prawa owa lista jest nielegalna, przedsiębiorca wystawiający przedmioty do sprzedaży nie może ograniczyć ani zawęzić grona potencjalnych klientów.

Nie mogę dać linku bo ona jest widoczna w zakładkach po zalogowaniu do swojego konta. Masz konto na Allegro ?
 
loco1 napisał:
Podasz podstawę prawną tego twierdzenia, czy może od razu znowu zawnioskujesz o ban dla mnie? ;-)

Loco, czyli według Ciebie nie ma żadnego paragrafu, który zakazywałby akcji pod tytułem "tych klientów nie obsługujemy" ?
 
Moim zdaniem takie działanie można uznać za nadużycie prawa podmiotowego względnego i na tej podstawie można odmówić sprzedaży.
 
Powrót
Góra