B
BaKaJA
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 45
Witam serdecznie
czy jeżeli w regulaminie sklepu wysyłkowego widnieje zapis iż
"kupujący wybierając Pocztę Polską jako spedytora udziela Sprzedającemu pełnomocnictwa na zawarcie umowy o świadczenie usług w jego imieniu z Pocztą Polską, w celu przesłania za jej pośrednictwem zakupionego towaru.
Wynagrodzenie za usługę pełnomocnika wliczono w cenę towaru jako związaną z jego zakupem.
Poniesiony koszt wysyłki stanowi opłatę pocztową zgodną z cennikiem Poczty Polskiej, zawiera on także koszt przygotowania produktu do wysyłki stanowiący różnicę pomiędzy kosztem usługi pocztowej a kwotą uwidocznioną w opisie jako "Koszty dostawy". Koszt ten jest ujęty na dowodzie zakupu i objęty 23% stawką podatku VAT."
to przy zwrocie towaru w ciągu 10 dni zwrotowi podlega tylko koszt towaru + koszt przygotowania towaru (czyli świadczenie ujęte na dowodzie zakupu; bez kosztu znaczków pocztowych)?
Czy w tym wypadku są " 3 strony" - kupujący, sprzedawca (który sprzedaje towar wraz z usługą pełnomocnictwa, pakowania itp.) oraz spedytor u którego w imieniu kupującego nabywana jest usługa spedycji.
Ustawa stanowi że tylko to co strony świadczyły sobie w ramach umowy ulega zwrotowi - czy w tej sytuacji : kupujący zwraca towar, a sprzedawca zwraca co on sam świadczył w ramach zawartej umowy tj. koszt towaru wraz z kosztem pełnomocnictwa i pakowania - bez kosztów samych znaczków, które kupione były w imieniu kupującego (ich wartość nie jest ujęta na dowodzie zakupu, i tylko znaczki na kopercie 'same w sobie' stanowią dowód zakupu - sprzedawca nie bierze na nie np. fv na swoje dane i nie odlicza ich przy rozliczeniu z fiskusem).
Dla porównania - wg mnie sytuacja wyglądała by tak samo gdyby to kupujący podesłał po odbiór paczki swojego kuriera (np. posiada umowę z daną firmą spedycyjną na takie usługi lub zlecił tą usługę jednorazowo) - sprzedawca w ramach swojej części umowy zapewnia towar i pakowanie... Na logikę to już by było totalnie chore gdyby musiał jeszcze zwracać kupującemu całkowity koszt spedytora który ten wybrał i opłacił...
Widzę że dużo osób powołuje się na sytuację z jakimś marketem który doliczał jeszcze koszty manipulacyjne przy zwrotach itd. ale proszę zwrócić uwagę że pytam o coś z goła innego.
Jak jest z zwrotem całości kosztu wysyłki w sytuacji udzielenia pełnomocnictwa na zawarcie umowy z pocztą polską w imieniu Kupującego celem przesłania zakupionego towaru?
czy jeżeli w regulaminie sklepu wysyłkowego widnieje zapis iż
"kupujący wybierając Pocztę Polską jako spedytora udziela Sprzedającemu pełnomocnictwa na zawarcie umowy o świadczenie usług w jego imieniu z Pocztą Polską, w celu przesłania za jej pośrednictwem zakupionego towaru.
Wynagrodzenie za usługę pełnomocnika wliczono w cenę towaru jako związaną z jego zakupem.
Poniesiony koszt wysyłki stanowi opłatę pocztową zgodną z cennikiem Poczty Polskiej, zawiera on także koszt przygotowania produktu do wysyłki stanowiący różnicę pomiędzy kosztem usługi pocztowej a kwotą uwidocznioną w opisie jako "Koszty dostawy". Koszt ten jest ujęty na dowodzie zakupu i objęty 23% stawką podatku VAT."
to przy zwrocie towaru w ciągu 10 dni zwrotowi podlega tylko koszt towaru + koszt przygotowania towaru (czyli świadczenie ujęte na dowodzie zakupu; bez kosztu znaczków pocztowych)?
Czy w tym wypadku są " 3 strony" - kupujący, sprzedawca (który sprzedaje towar wraz z usługą pełnomocnictwa, pakowania itp.) oraz spedytor u którego w imieniu kupującego nabywana jest usługa spedycji.
Ustawa stanowi że tylko to co strony świadczyły sobie w ramach umowy ulega zwrotowi - czy w tej sytuacji : kupujący zwraca towar, a sprzedawca zwraca co on sam świadczył w ramach zawartej umowy tj. koszt towaru wraz z kosztem pełnomocnictwa i pakowania - bez kosztów samych znaczków, które kupione były w imieniu kupującego (ich wartość nie jest ujęta na dowodzie zakupu, i tylko znaczki na kopercie 'same w sobie' stanowią dowód zakupu - sprzedawca nie bierze na nie np. fv na swoje dane i nie odlicza ich przy rozliczeniu z fiskusem).
Dla porównania - wg mnie sytuacja wyglądała by tak samo gdyby to kupujący podesłał po odbiór paczki swojego kuriera (np. posiada umowę z daną firmą spedycyjną na takie usługi lub zlecił tą usługę jednorazowo) - sprzedawca w ramach swojej części umowy zapewnia towar i pakowanie... Na logikę to już by było totalnie chore gdyby musiał jeszcze zwracać kupującemu całkowity koszt spedytora który ten wybrał i opłacił...
Widzę że dużo osób powołuje się na sytuację z jakimś marketem który doliczał jeszcze koszty manipulacyjne przy zwrotach itd. ale proszę zwrócić uwagę że pytam o coś z goła innego.
Jak jest z zwrotem całości kosztu wysyłki w sytuacji udzielenia pełnomocnictwa na zawarcie umowy z pocztą polską w imieniu Kupującego celem przesłania zakupionego towaru?