A
aaggaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Zwracam się z prośbą do Państw o poradę a mianowicie
Wczoraj zakupiłam w sklepie drukarkę epson d78 w celu wydrukowania swojej pracy mgr postanowiłam kupić tą drukarkę, bo jest w miarę tania 170 zł a koszt wydruku w drukarni mniej więcej byłby podobny a drukarka zawsze by została i jeszcze dokupiłam tusz bo sprzedawca powiedział mi że może być tak że mi tuszu zabraknie(400st). Jakie było moje rozczarowanie gdy po zainstalowaniu programu drukarka nie działała nie było mi dane wydrukować ani jednej strony a na drugi dzień trzeba było oddać pracę. Musiałam rano biec i wydrukować pracę, a później do sklepu w którym kupiłam felerny produkt w celu odzyskania pieniędzy. Tu kolejne rozczarowane sprzedawca po oględzinach stwierdził ze zła jest głowica (w opisie uszkodzenia napisano NIE DRUKUJE)i w sposób bezczelny powiedziano mi, że albo sama dam drukarkę do naprawy albo ją zostawię w sklepie i oni mi ją dadzą bo pieniędzy mi nie oddadzą gdyż produkt jest rozpakowany na moją korzyść jest chyba fakt że nie było instrukcji w języku polskim choć w sumie były to tylko obrazki ale były one w 4 językach ale nie po polsku. Moje pytania to:
1. czy jest szansa na odzyskanie pieniędzy;
2. termin naprawy wynosi 28 dni kalendarzowych (tak pisze w karci gwarancyjnej)- czy to znaczy, że od dnia dzisiejszego, czyli 11.09 na naprawę drukarki mają 28 dni czy dopiero po 14 dniach od zatwierdzenia gwarancji mają 28 dni na naprawę;
3. czego mogę żądać po przekroczeniu terminu naprawy;
4. ile razy drukarka może być naprawiana i po którym razie można żądać zwrotu pieniędzy bo w sumie drukarka już mi nie jest potrzeba;
5. no i w sumie gdyby przyjąć tak hipotetycznie że naprawią mi drukarkę a w pudełku nadal nie będzie instrukcji po polsku czy mam prawo żądać zwrotu pieniędzy;[[/b]
Zwracam się z prośbą do Państw o poradę a mianowicie
Wczoraj zakupiłam w sklepie drukarkę epson d78 w celu wydrukowania swojej pracy mgr postanowiłam kupić tą drukarkę, bo jest w miarę tania 170 zł a koszt wydruku w drukarni mniej więcej byłby podobny a drukarka zawsze by została i jeszcze dokupiłam tusz bo sprzedawca powiedział mi że może być tak że mi tuszu zabraknie(400st). Jakie było moje rozczarowanie gdy po zainstalowaniu programu drukarka nie działała nie było mi dane wydrukować ani jednej strony a na drugi dzień trzeba było oddać pracę. Musiałam rano biec i wydrukować pracę, a później do sklepu w którym kupiłam felerny produkt w celu odzyskania pieniędzy. Tu kolejne rozczarowane sprzedawca po oględzinach stwierdził ze zła jest głowica (w opisie uszkodzenia napisano NIE DRUKUJE)i w sposób bezczelny powiedziano mi, że albo sama dam drukarkę do naprawy albo ją zostawię w sklepie i oni mi ją dadzą bo pieniędzy mi nie oddadzą gdyż produkt jest rozpakowany na moją korzyść jest chyba fakt że nie było instrukcji w języku polskim choć w sumie były to tylko obrazki ale były one w 4 językach ale nie po polsku. Moje pytania to:
1. czy jest szansa na odzyskanie pieniędzy;
2. termin naprawy wynosi 28 dni kalendarzowych (tak pisze w karci gwarancyjnej)- czy to znaczy, że od dnia dzisiejszego, czyli 11.09 na naprawę drukarki mają 28 dni czy dopiero po 14 dniach od zatwierdzenia gwarancji mają 28 dni na naprawę;
3. czego mogę żądać po przekroczeniu terminu naprawy;
4. ile razy drukarka może być naprawiana i po którym razie można żądać zwrotu pieniędzy bo w sumie drukarka już mi nie jest potrzeba;
5. no i w sumie gdyby przyjąć tak hipotetycznie że naprawią mi drukarkę a w pudełku nadal nie będzie instrukcji po polsku czy mam prawo żądać zwrotu pieniędzy;[[/b]