Zwrot z POK, a wyrok w sprawie naprawy szkody

  • Autor wątku Autor wątku s0ull
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

s0ull

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
1
Witam serdecznie,

Moja sytuacja jest następująca: jakiś czas temu (ok. 2 lata) zostałem oszukany na Allegro. Zgłosiłem sprawę na Policję, otrzymałem zawiadomienie o wszczęciu postępowania i wraz z nim wysłałem wniosek do POK o rekompensatę, którą później z sukcesem otrzymałem. W między czasie toczyła się sprawa w sądzie przeciwko osobie, która mnie oszukała i niedawno zakończyła się wyrokiem. Jego częścią jest nakaz naprawienia szkody na moją korzyść poprzez zwrot spornej kwoty (oraz wyrok pozbawienia wolności na okres 9 miesięcy). Otrzymałem z sądu pismo z informacją, że mam w ciągu 14 dni przesłać dane na temat konta bankowego, na jakie skazany ma zwrócić środki.

I tutaj rodzi się moje pytanie: czy dobrze rozumuję, że odnosząc się do regulaminu POK (Program Ochrony Kupujących - regulamin), §5, pkt. 5.5 powienienem w tej chwili przesłać dane, o które prosi sąd i w momencie, kiedy szkoda zostanie naprawiona (otrzymam przelew ze zwrotem), powinienem zwrócić się do PayU, powiadomić ich o tym i zwrócić otrzymaną rekompensatę? Jeśli tak, to co w sytuacji, kiedy wyślę dane konta do zwrotu, ale samego zwrotu mimo wszystko nie otrzymam?

EDIT: Ponadto, jak ma się do tego wszystkiego §6, pkt. 6.3 regulaminu POK ? Czy nie powinienem w takim razie przesłać do sądu zamiast informacji o moim koncie bankowym, informacji o tym, że wierzytelności zostały przeniesione na Grupę Allegro i to z nimi powinni rozmawiać na temat naprawienia szkody?
 
Ostatnia edycja:
Mam troche podobny problem. Dostałam zwrot z POK w 2013 a w 2014 sprzedająca dostała wyrok naprawienia szkody i zawiasy. Wczoraj byłam przesłuchiwana jako świadek bo sprzedającej chcieli odwiesić wyrok i jej papuga w sądzie powołał sie na info że szkoda została zrekompensowana z POK o czym nie poinformowałam prokuratury ani sądu. Dodam że nie byłam na żadnej z rozpraw bo to drugi koniec Polski i jak pisałam do sadu to uwzględnił nieobecność. Wczoraj policjantka mi mówi ze moge dostać zarzut złożenia fałszywych zeznań przez zatajenie o POK ale nikt mnie nie pytał o nic, No ale ze otrzymałam odpis postanowienia to powinnam była napisać do sądu ze dostałam zwrot z POK a ja podałam tylko numer konta do zwrotu i to podobno działa na moja niekorzyść.
Pomoże ktos?
 
Powrót
Góra