Zwrot zakupionego towaru od osoby prywatnej

  • Autor wątku Autor wątku kebeS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kebeS

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
20
Witam!

Sprzedałem na portalu aukcyjnym telefon w 100% sprawny bez żadnych wad czy to wizualnych czy mechanicznych byłem użytkownikiem tego telefonu nigdy nie naprawiany nie rozbierany itp , telefon został bardzo dobrze zapakowany.

Po upływie kilku dni a dokładnie 6 dni od daty doręczenia paczki klient zauważył rzekomą usterkę jakieś przebarwienie na rantach wyświetlacza i domaga się o zwrot , nie jest w stanie udokumentować tej usterki na zdjęciach ani dobrze wytłumaczyć o co chodzi, nigdy nie było żadnych problemów z tym sprzętem w moich rękach.

Z tego co wyczytałem kupujący ma prawo do zwrotu jeśli przedmiot jest niezgodny z opisem jestem osobą prywatną nie prowadzę działalności klient był o tym poinformowany, jak również był poinformowany o tym że telefon jest używany i wolny od Wad.

Co w takiej sytuacji zrobić?

Jeśli pozwolę na to aby wysłał mi towar będzie mógł kwestionować że to ja go uszkodziłem, ja ewentualnie mogę udać się do serwisu autoryzowanego po ekspertyzę aby udowodnić mu poprawność działania tego sprzętu bo w dniu wysyłki jestem pewien, że wszystko było ok - nie mam również pewności że w trakcie korzystania przez te 6 dni klient nie upuścił telefonu nie przycisnął go lub nie doszło do jakiegoś uszkodzenia mechanicznego które może jest zatajone przez obecnego użytkownika.

Co robić?
 
Jaka była forma i treść informacji od kupującego?
 
Pierwszy mail jaki otrzymałem od kupującego brzmiał mniej więcej tak " dlaczego pan nie poinformował ze wzdłuż ekranu na dole przechodzi jaśniejszy pas widoczny na białek tle" po kilku naukach i zapewnieniach ze nic takiego nie było kupujący twierdzi ze z pod tafli szkła tzn szyby w telefonie wydobywa się światło dodam ze jest to telefon z zakrzywionym ekranem i poświata na metalowej ramce od tego to rzecz normalna klient twierdzi ze nie. Pomijając ze telefon nigdy w życiu nie był naprawiany i ma jeszcze gwarancje producenta.
 
Czy kupujący powołując się na rękojmię chce zwrócić przedmiot umowy?
Jeżeli nie to można nie robić nic.
 
Kupujący chce zwrócić przedmiot z powodu teoretycznie ukrytej wady.

Ale na jakiej zasadzie działa rękojmia i ile ona trwa?
Ja nie mam pewności że przedmiot nie został uszkodzony przez kupującego - w moich rękach przez 6 miesięcy ze sprzętem się nic nie działo a dodatkowo sprzęt jest na gwarancji producenta jeszcze.
 
Zerknij do KC od art. 556. Wiele wątpliwości się wyjaśni.
 
OK - a co w przypadku jeśli ja jako sprzedający się z tym nie zgadzam bo uważam, że kupujący za wszelką cenę chce zwrócić telefon a tak na prawdę jest on sprawny?

Czy ewentualnie mogę mu zaproponować rozwiązanie tego typu, odsyła mi telefon ja idę do serwisu na ekspertyzę jeśli oni stwierdzą że jest to wada to naprawa zostanie wykonana w serwisie ponieważ telefon jest na gwarancji a jeśli serwis stwierdzi, że nie występuje żadna wada to kupujący zostanie obciążony kosztami transportu, czas oczekiwania taki jak proponuje autoryzowany serwis.

Czy warto mu to proponować czy sam może to zrobić ponieważ teraz to następny właściciel może skorzystać z gwarancji, czy kupujący może odmówić takiego rozwiązania i upierać się zwrotu pieniędzy?
Dla mnie osobiście jest to bardzo dziwna sytuacja dlatego, że jestem pewien o poprawności działania tego telefonu który był wolny od jakichkolwiek wad a to co mówi kupujący to istna bzdura.
 
Na początek poczekaj aż kupujący powołując się na rękojmię zechce dokonać zwrotu.
Nie wdawaj się z nim w zbędną polemikę.

Możesz podać adres do przesłania telefonu do serwisu.
Serwisant będzie bezstronną osobą, która potwierdzi stan rzeczy z przesyłki.
O ile gwarancja nadal obowiązuje to kupujący i tak może zdecydować czy korzysta z gwarancji czy rękojmi.
W razie braku wady wezwiesz kupującego do przelania środków na przesyłkę zwrotną.
 
kupujący nie powołuję się na rękojmie, wypełnił tylko na allegro jakiś protokół zwrotu w którym jest tylko jawnie napisane ZWROT nie ma nic o powodzie tego zwrotu jak również o rękojmi, dodatkowo straszy mnie policją.
 
Niech idzie na policję. Nie zrobiłeś nic nielegalnego w temacie sprzedaży telefonu.
 
Te mi się tak wydaję, tylko już mam mętlik w głowie, dlatego że podsunąłeś mi pomysł z wysłaniem telefonu do postronnej osoby jakim jest serwis - a jeśli kupujący jest na tyle wyrafinowanym oszustem i naciągaczem, że specjalnie przed wysyłką uszkodzi telefon aby gwaran nie uznał tej gwarancji?

Kupujący twierdzi, że zataiłem jakąś bzdurną usterkę, i tak na prawdę pierwsza moja taka sytuacja w której strasznie się "zamotałem" i nie wiem jakie podjąć kroki.
 
Po otrzymaniu odstąpienia na podstawie rękojmi podaj adres do odsyłki do serwisu.

Kupujący odsyła do serwisu. Ty składasz reklamację z gwarancji. Serwisant uznaje / odrzuca Twoje roszczenie. Ty w oparciu o opinię serwisu uznajesz / odrzucasz roszczenie kupującego.
 
Ok teraz rozumiem, ale czy mam czekać aż kupujący mi napisze to magiczne słowo rękojmia?
 
Tak. To kupujący musi się określić, czy korzysta z gwarancji, czy z rękojmi.
 
ok w takim razie proszę o pomoc w wystosowaniu pisma maila do kupującego, dlatego że wczoraj w naszych przepychankach słownych napisałem mu, że zasięgnę porady prawnej i dam znać, tak więc nie wiem jak ująć to w mądre słowa.
 
Napisz, że oczekujesz na jednoznaczne działanie z jego strony.
 
Powrót
Góra