Zwrot zaliczki wypłaconej na poczet przyszłej prowizji ze sprawy

  • Autor wątku Autor wątku WickedOne
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

WickedOne

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
4
Witam,

zwracam się z prośbą o poradę. W 2017 roku pracowałem dla jednej z firm zajmujących się wywalczaniem odszkodowań z firm ubezpieczeniowych.

Za spisywane z klientami sprawy wypłacane były zaliczki na poczet przyszłych prowizji dla firmy (umowy były podpisywane z klientami na umówiony %).
Moja przygoda z odszkodowaniami nie trwała zbyt długo ;)

W dniu wczorajszym znalazłem w skrzynce pocztowej pismo z kancelarii adwokackiej (przesyłka nierejestrowana) o nast. treści:

"W związku ze spisanymi przez Pana umowami o dochodzenie roszczeń zostały Panu naliczone i wypłacone zaliczki na poczet przyszłej prowizji ze spraw: (...)
W związku z tym, że w wyżej wymienionych sprawach dochodzenie roszczeń nie zakończyło się wypłatą środków finansowych w wysokości pozwalającej na potrącenie zaliczek, zatem wypłacone zaliczki na poczet przyszłej prowizji podlegają zwrotowi w całości.
W związku z powyższym, w terminie 7 dni od daty otrzymania pisma, wzywamy do zwrotu zaliczki w kwocie XX na konto firmy XYZ"


W sprawie zaliczek nie było żadnej próby kontaktu z firmy dla której procowałem. Dostałem tylko pismo z jakiejś kancelarii.
Wzywają do zapłaty w terminie 7 dni od daty otrzymania pisma które zostało wysłane zwykłym, nierejestrowanym listem. Równie dobrze mogło do mojej skrzynki w ogóle nie trafić (a trafiło po blisko 3 tygodniach od daty na dokumencie).
Chciałbym się również upewnić czy ww. "zobowiązania" nie ulegają przedawnieniu? Minęło 6 lat od podpisania umów których dotyczy ww. pismo.

Zastanawiam się, czy nie jest to próba ściągnięcia kasy na zasadzie "Nie mamy prawa żądać zwrotu tych pieniędzy ale jak ktoś jest niezorientowany to i tak zapłaci". Kwota nie jest duża i co do zasady staram się postępować fair ale w tym wypadku chciałbym rozwiać wątpliwości co do zasadności działań kancelarii z której otrzymałem "przedsądowe wezwanie do zapłaty".

Z góry dziękuję za wszelką pomoc w mojej sprawie.
 
Przedawnione. Ignoruj ich bo jeszcze przez przypadek uznasz dług.
Reaguj dopiero na ewentualne pisma sądowe gdzie wniesiesz zarzut przedawnienia.
 
Dziękuję za odpowiedź. Podpowiesz mi gdzie szukać odpowiednich zapisów którymi będę mógł się wesprzeć w razie ew. spotkania w sądzie?
 
Powrót
Góra