zwrot zasiłku dla bezrobotnych

  • Autor wątku Autor wątku artisans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

artisans

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
23
Witam,
problem wygląda tak:
Mój tata został zwolniony, dnia 2.12.2013 poszedł zarejestrować się do UP, został mu przyznany zasiłek. Teraz okazuje się, że nie powinien się w ogóle rejestrować bo do 10.12.2013r. był na umowie zlecenie z Urzędem Gminy. Urząd Pracy chce zwrotu zasiłku za cały okres 6miesięcy (tacie po 6miesiącach przysługiwało się prawo do zasiłku przedemerytalnego), oczywiście ZUS też będzie się domagał zwrotu.
Wyjaśnijcie mi proszę dlaczego chcą zwrot za cały okres a nie tylko za okres tego tygodnia w którym mu się ten zasiłek nie należał?
i co z tym okresem w którym faktycznie był bezrobotny??- wszystko przepada??
nie każdy szary człowiek musi się orientować w przepisach, nie musiał wiedzieć że skoro jest na umowie zlecenie to nie może się rejestrować (wiem że to żadne tłumaczenie prawo jest prawo, ale zastanawiam się jak to ugryźć? Dlaczego UP przyznał mu status bezrobotnego z prawem do zasiłku skoro mu się ten status nie należał.
 
artisans napisał:
Dlaczego UP przyznał mu status bezrobotnego z prawem do zasiłku skoro mu się ten status nie należał.
Bo rejestrując się podał nieprawdziwe dane.

O prawie do zasiłku dla bezrobotnych można mówić dopiero po dokonaniu rejestracji w PUP i uzyskaniu statusu osoby bezrobotnej... a ten nie przysługuje w przypadku świadczenia usług w ramach umowy zlecenia. Tata dokonując rejestracji w PUP i podpisując oświadczenia wprowadził w błąd urzędnika, dlatego na podstawie niezgodnych z prawdą danych przyznano mu status bezrobotnego, a w konsekwencji prawo do zasiłku. I dlatego rejestracja w PUP (dokonana w dniu kiedy status bezrobotnego w ogóle nie powinien zostać przyznany) jest nieważna i wszelkie świadczenia będące jej konsekwencją również. Dlatego też PUP domaga się zwrotu całości zasiłku, ponieważ wypłacone pieniądze są świadczeniem pobranym nienależnie. W świetle aktualnych okoliczności, które wyszły na jaw dopiero teraz, a które tata miał obowiązek ujawnić przy pierwszej wizycie w PUP, nie miał prawa otrzymać statusu bezrobotnego i prawa do zasiłku.
Wszelkie wydane przez PUP w tej sprawie decyzje zostaną uchylone w oparciu o nowe okoliczności, a tata zobowiązany do zwrotu całości wypłaconego zasiłku. Wszystko odbywa się zgodnie z prawem, więc nie ma opcji, żeby to "ugryźć", bo odpowiedzialność za podanie fałszywych danych spoczywa na tacie.
Niech dziękuje, że PUP nie zgłosił wyłudzenia zasiłku do organów ścigania, bo tak powinien w tej sytuacji postąpić.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra