Ja mialam taka sytuacje gdy syn wyjezdzal ze szwagierka dzwonili do mnie,ale ja bylam w pracy mimo tego ze miala napisane takie upowarznienie chcieli sie przekonac czy to prawda bo mogla sama napisac takie,a nie bylo podbite przez prawnika za zgodnosc z podpisem.Bylo duzo problemow bo ja nie odbieralam a ojciec dziecka mial zakaz kontaktow z nami wiec nie mieli zadnych namiarow na niego,dziecko moglo wyjechac orzeczeniem sadu bez jego zgody na 3 tyg. i na tyle wyjezdzal.Zaproponowali ze zadzwonia do zakladu ale szwagierka znala tylko nazwe i miasto wiec szukali i wkoncu mnie namierzyli,co ja przerzylam, oni ?!!! Wiec lepiej jak juz miec takie pisemko to podbite,lub byc pod telefonem.